Aktualności
27-08-2010 20:05:40
Od kilku dni mieszka z nami PARYS - szczenię po naszym BŁYSKU i IDZIE Sfora Venatora. BŁYSK i tym razem dał bardzo mocne i wyrównane potomstwo. Z miotu wybraliśmy najlepiej zapowiadającego się szczeniaka. PARYS powinien wyrosnąć na pięknego psa o wyważonych proporcjach. Oprócz eksterieru zwracał na siebie uwagę mocną psychiką. Zaaklimatyzował się w domu bez najmniejszych problemów. Jest ciekawy świata, żądny zabawy, ambitny, niekiedy psotny i słodki jak każdy maluch w jego wieku. Niestety nie będzie mógł z nami zostać - jest na sprzedaż. Zainteresowanych zakupem prosimy o kontakt, a wszystkich odwiedzającyh naszą stronę zapraszamy do galerii PARYSA.
Od kilku dni mieszka z nami PARYS - szczenię po naszym BŁYSKU i IDZIE Sfora Venatora. BŁYSK i tym razem dał bardzo mocne i wyrównane potomstwo. Z miotu wybraliśmy najlepiej zapowiadającego się szczeniaka. PARYS powinien wyrosnąć na pięknego psa o wyważonych proporcjach. Oprócz eksterieru zwracał na siebie uwagę mocną psychiką. Zaaklimatyzował się w domu bez najmniejszych problemów. Jest ciekawy świata, żądny zabawy, ambitny, niekiedy psotny i słodki jak każdy maluch w jego wieku. Niestety nie będzie mógł z nami zostać - jest na sprzedaż. Zainteresowanych zakupem prosimy o kontakt, a wszystkich odwiedzającyh naszą stronę zapraszamy do galerii PARYSA.
01-08-2010 19:59:02
12 kwietnia odwiedziliśmy Pana Huberta Stępnia i jego przychówek po Błysku, wybierając szczenię za krycie. Miot okazał się być bardzo wyrównanym, szczenięta kontaktowe. Zostały jeszcze szczeniaki w tej chwili ponad 3 miesięczne. Zainteresowanym podajemy kontakt do hodowcy: +48 601 970 081
12 kwietnia odwiedziliśmy Pana Huberta Stępnia i jego przychówek po Błysku, wybierając szczenię za krycie. Miot okazał się być bardzo wyrównanym, szczenięta kontaktowe. Zostały jeszcze szczeniaki w tej chwili ponad 3 miesięczne. Zainteresowanym podajemy kontakt do hodowcy: +48 601 970 081
30-05-2010 19:47:31
22 maja wystawiliśmy nasze suki ENYĘ i CUDNĄ na krajówce w Grudziądzu. W ringu oceniała Barbara Larska, dając obydwu suczkom ocenę doskonałą i jako Zwycięzcę Rasy wskazując CUDNĄ. Spotkaliśmy się również z Panem Zbyszkiem Orłowskim i GRANDĄ siostrą GARETA. W galerii kilka zdjęć.
22 maja wystawiliśmy nasze suki ENYĘ i CUDNĄ na krajówce w Grudziądzu. W ringu oceniała Barbara Larska, dając obydwu suczkom ocenę doskonałą i jako Zwycięzcę Rasy wskazując CUDNĄ. Spotkaliśmy się również z Panem Zbyszkiem Orłowskim i GRANDĄ siostrą GARETA. W galerii kilka zdjęć.
22-05-2010 17:06:55
Tegoroczna wystawa klubowa dla alpejskich gończych zorganizowana została 9 maja w Konopiste niedaleko Pragi. Zgłoszono 75 psów (35 suk i 40 psów) reprezentujących Austrię, Słowację, Niemcy, Czechy i Polskę. Oceny psów dokonywali sędziowie czescy: psy Frantisek Simek a suczki Vera Dvorakova. Psiarnia Wojskiego wystawiła ENYĘ w klasie pośredniej i GARETA w młodzieży. Sędziowie jak zwykle urzekli nas swoim profesjonalizmem, oceniając psy długo i rzetelnie. GARET spotkał się na ringu ze swym bratem GROMEM Milana Tomaskovica w stawce 11 "młodzieżowców". Ocena vyborna dobrze rokuje temu psu. W klasie pośredniej startowały 4 suczki, ENYA uzyskała Res.CAC. W finale czeski pojedynek: KETY Majerka Romana Blechy i GOT Majerka Vladka Viska. BOB zdobyła KETY Majerka. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wystawy.
Tegoroczna wystawa klubowa dla alpejskich gończych zorganizowana została 9 maja w Konopiste niedaleko Pragi. Zgłoszono 75 psów (35 suk i 40 psów) reprezentujących Austrię, Słowację, Niemcy, Czechy i Polskę. Oceny psów dokonywali sędziowie czescy: psy Frantisek Simek a suczki Vera Dvorakova. Psiarnia Wojskiego wystawiła ENYĘ w klasie pośredniej i GARETA w młodzieży. Sędziowie jak zwykle urzekli nas swoim profesjonalizmem, oceniając psy długo i rzetelnie. GARET spotkał się na ringu ze swym bratem GROMEM Milana Tomaskovica w stawce 11 "młodzieżowców". Ocena vyborna dobrze rokuje temu psu. W klasie pośredniej startowały 4 suczki, ENYA uzyskała Res.CAC. W finale czeski pojedynek: KETY Majerka Romana Blechy i GOT Majerka Vladka Viska. BOB zdobyła KETY Majerka. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wystawy.
29-04-2010 19:01:40
Krycie IDY Sfora Venatora
W dniach 23 i 25 kwietnia IDA Sfora Venatora Witka Kramera została pokryta BŁYSKIEM. Mamy nadzieję, że skutecznie...
Krycie IDY Sfora Venatora
W dniach 23 i 25 kwietnia IDA Sfora Venatora Witka Kramera została pokryta BŁYSKIEM. Mamy nadzieję, że skutecznie...
15-04-2010 19:44:27
Urodziły się szczenięta z krycia DUMY Sfora Venatora i BŁYSKA. Sześć szczeniąt (3 suczki i 3 pieski) w kolorze czerwonym i gniadym mają się dobrze.
Urodziły się szczenięta z krycia DUMY Sfora Venatora i BŁYSKA. Sześć szczeniąt (3 suczki i 3 pieski) w kolorze czerwonym i gniadym mają się dobrze.
15-02-2010 00:00:00
Krycie DUMY
W dniach 8-12.02 przebywała u nas DUMA Sfora Venatora, suczka Pana Huberta Stępnia. BŁYSK był bardzo zadowolony... i to dwukrotnie! Zobaczymy jak to się rozwinie.
Krycie DUMY
W dniach 8-12.02 przebywała u nas DUMA Sfora Venatora, suczka Pana Huberta Stępnia. BŁYSK był bardzo zadowolony... i to dwukrotnie! Zobaczymy jak to się rozwinie.
30-10-2009 20:00:00
W dniach 16-18 październik byliśmy na Słowacji, gdzie w miejscowości Oravska Lesna odbył się Międzynarodowy Konkurs Posokowców dla Alpejskich Gończych. Konkurs rozgrywał się w nietypowej jak na tę porę roku scenerii z powodu bardzo obfitych opadów śniegu. Dla organizatorów było nie lada wyzwaniem przygotowanie konkursu, ale i startujące psy sprawiały wrażenie nieco zdezorientowanych warunkami w jakich przyszło im pracować. W konkursie startowało 11 psów: czeskie (Emira ze Stanku, Trop z Hakamilu i Cliff vom Waldgut), słowackie (Goro Nova Luka i Car spod Sibenicnej hory), niemieckie (Caron vom Rauhen Soll, Hela vom Heisterbach), węgierskie (Zemplen Erdei Bella i Lesaljai-Vadasz Aida) oraz austriacki Orko von der Gatterspitze i suczka z Polski Czerta z Doliny Rycerki. Rywalizacje wygrała suczka z Niemiec Hela-przewodnik Martin Kohn (246 pkt.) drugi był słowacki Goro-przewodnik Pavel Bizik (243 pkt.) i węgierska Bella-przewodnik Poloskei Balazs (231 pkt.) Bardzo ucieszyliśmy się ze spotkania z Renatą i Milanem Tomaskovicami do których trafił GROM najmocniejszy pies z krycia Aneżki austriackim Eiko. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w galerii.
W dniach 16-18 październik byliśmy na Słowacji, gdzie w miejscowości Oravska Lesna odbył się Międzynarodowy Konkurs Posokowców dla Alpejskich Gończych. Konkurs rozgrywał się w nietypowej jak na tę porę roku scenerii z powodu bardzo obfitych opadów śniegu. Dla organizatorów było nie lada wyzwaniem przygotowanie konkursu, ale i startujące psy sprawiały wrażenie nieco zdezorientowanych warunkami w jakich przyszło im pracować. W konkursie startowało 11 psów: czeskie (Emira ze Stanku, Trop z Hakamilu i Cliff vom Waldgut), słowackie (Goro Nova Luka i Car spod Sibenicnej hory), niemieckie (Caron vom Rauhen Soll, Hela vom Heisterbach), węgierskie (Zemplen Erdei Bella i Lesaljai-Vadasz Aida) oraz austriacki Orko von der Gatterspitze i suczka z Polski Czerta z Doliny Rycerki. Rywalizacje wygrała suczka z Niemiec Hela-przewodnik Martin Kohn (246 pkt.) drugi był słowacki Goro-przewodnik Pavel Bizik (243 pkt.) i węgierska Bella-przewodnik Poloskei Balazs (231 pkt.) Bardzo ucieszyliśmy się ze spotkania z Renatą i Milanem Tomaskovicami do których trafił GROM najmocniejszy pies z krycia Aneżki austriackim Eiko. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w galerii.
02-10-2009 00:00:00
Pożegnaliśmy kolejne szczenięta. GROM trafił na Słowację, natomiast GROT do znanej czeskiej hodowli. Wcześniej rozstaliśmy się z FORESTEM i FUNTEM, które wyjechały do Niemiec. Troszkę żałujemy, że bardzo dobre szczenięta opuszczają Polskę. Pocieszamy się jednak faktem, że wszyscy nowi, zagraniczni właściciele psiaków "z Psiarni Wojskiego" to doświadczeni przewodnicy lub hodowcy rasy Dachsbracke. Mamy nadzieję, że będą oni z wyboru naszej hodowli zadowoleni.
Pożegnaliśmy kolejne szczenięta. GROM trafił na Słowację, natomiast GROT do znanej czeskiej hodowli. Wcześniej rozstaliśmy się z FORESTEM i FUNTEM, które wyjechały do Niemiec. Troszkę żałujemy, że bardzo dobre szczenięta opuszczają Polskę. Pocieszamy się jednak faktem, że wszyscy nowi, zagraniczni właściciele psiaków "z Psiarni Wojskiego" to doświadczeni przewodnicy lub hodowcy rasy Dachsbracke. Mamy nadzieję, że będą oni z wyboru naszej hodowli zadowoleni.
05-09-2009 21:02:18
Dzisiaj mieliśmy przyjemność gościć w domu przyjaciół z Austrii: Franza Feichtingera i Geralda Fressnera. Obaj panowie przyjechali aby obejrzeć miot od ANEŻKI po psie EIKO vom Schwöllgraben. Wizyta ta bardzo nas ucieszyła szczególnie, że Franz Feichtinger uznawany jest za jednego z największych znawców rasy dachsbracke. Pan Feichtinger wysoko ocenił jakość miotu. Mocna psychika, kontaktowość i doskonale zapowiadający się eksterier szczeniąt spowodowały, że do Austrii zabrane zostały suczki GRATKA i GAJA. Najlepsza suka w miocie GRANDA została u nas. Zapraszamy do obejrzenia pozostałych zdjęć w galerii miotu "G".
Dzisiaj mieliśmy przyjemność gościć w domu przyjaciół z Austrii: Franza Feichtingera i Geralda Fressnera. Obaj panowie przyjechali aby obejrzeć miot od ANEŻKI po psie EIKO vom Schwöllgraben. Wizyta ta bardzo nas ucieszyła szczególnie, że Franz Feichtinger uznawany jest za jednego z największych znawców rasy dachsbracke. Pan Feichtinger wysoko ocenił jakość miotu. Mocna psychika, kontaktowość i doskonale zapowiadający się eksterier szczeniąt spowodowały, że do Austrii zabrane zostały suczki GRATKA i GAJA. Najlepsza suka w miocie GRANDA została u nas. Zapraszamy do obejrzenia pozostałych zdjęć w galerii miotu "G".
01-09-2009 19:12:23
Tegoroczne skojarzenie ANEŻKI z austriackim reproduktorem EIKO vom Schwöllgraben dało nam 7 pięknych, czarnych podpalanych szczeniąt. Zapraszamy do galerii miotu "G".
Tegoroczne skojarzenie ANEŻKI z austriackim reproduktorem EIKO vom Schwöllgraben dało nam 7 pięknych, czarnych podpalanych szczeniąt. Zapraszamy do galerii miotu "G".
12-08-2009 09:52:13
Szczenięta weszły w okres życia, w którym zaczynają bardziej interesować się sprawami łowieckimi. Wcześniej poznały zapach rogacza a dzisiaj przyniosłem im dzicze biegi i świeżą skórę z dzika. Maluchy zachowywały się zgodnie z oczekiwaniami. Dzicze biegi zostały z namaszeniem obwąchane, poskubane a po utarczkach i przepychankach poroznoszone przez przywódców po wybiegu w ustronne miejsca. Towarzyszyły temu groźne, zniechęcające ewentualną konkurencję warczenia. Następnie przyszła kolej na skórę. Szczeniaki zaznajomione z zapachem dzika zaczęły ją śmiało nawąchiwać i szarpać. Najbardziej jednak zaskoczył nas i ubawił FIGIEL, który jak przystało na przywódcę stada zdecydowanie atakował dzika od gwizdu. Jakiekolwiek poruszenie skórą wyswalało w nim złość, warażaną zajadłym warczenim. Najwyraźniej uznał dzika za swoją osobistą zdobycz. Ten wesoły obrazek utrwaliliśmy na krótkim filmie.
Szczenięta weszły w okres życia, w którym zaczynają bardziej interesować się sprawami łowieckimi. Wcześniej poznały zapach rogacza a dzisiaj przyniosłem im dzicze biegi i świeżą skórę z dzika. Maluchy zachowywały się zgodnie z oczekiwaniami. Dzicze biegi zostały z namaszeniem obwąchane, poskubane a po utarczkach i przepychankach poroznoszone przez przywódców po wybiegu w ustronne miejsca. Towarzyszyły temu groźne, zniechęcające ewentualną konkurencję warczenia. Następnie przyszła kolej na skórę. Szczeniaki zaznajomione z zapachem dzika zaczęły ją śmiało nawąchiwać i szarpać. Najbardziej jednak zaskoczył nas i ubawił FIGIEL, który jak przystało na przywódcę stada zdecydowanie atakował dzika od gwizdu. Jakiekolwiek poruszenie skórą wyswalało w nim złość, warażaną zajadłym warczenim. Najwyraźniej uznał dzika za swoją osobistą zdobycz. Ten wesoły obrazek utrwaliliśmy na krótkim filmie.
09-08-2009 10:31:09
Dla mnie urlop nad morzem ma niewiele wspólnego z potocznym znaczeniem takiego określenia. Nigdy nie oznacza leżenia plackiem na plaży i podziwiania okolicznych "widoków". Natomiast zawsze wiąże się ze wspaniałym polowaniem na rogacze podczas rui w doskonałym łowisku mojego Koła Łowieckiego ODYNIEC. Tydzień pobytu nad morzem dał w efekcie 3 upolowane kozły w tym pięknego myłkusa - regularnego, starego szóstaka z uszkodzonym przed laty możdżeniem lewej tyki. Szczeniaki od EMI miały możność poznać odwiatr upolowanej, nieznanej dotąd zwierzyny.
Dla mnie urlop nad morzem ma niewiele wspólnego z potocznym znaczeniem takiego określenia. Nigdy nie oznacza leżenia plackiem na plaży i podziwiania okolicznych "widoków". Natomiast zawsze wiąże się ze wspaniałym polowaniem na rogacze podczas rui w doskonałym łowisku mojego Koła Łowieckiego ODYNIEC. Tydzień pobytu nad morzem dał w efekcie 3 upolowane kozły w tym pięknego myłkusa - regularnego, starego szóstaka z uszkodzonym przed laty możdżeniem lewej tyki. Szczeniaki od EMI miały możność poznać odwiatr upolowanej, nieznanej dotąd zwierzyny.
02-08-2009 19:34:29
Środek lata to dla naszych alpejczyków martwy sezon. Pozostają spacery po przyległych do naszego domu polach i ulubione wyprawy nad stawy, gdzie można popływać, schłodzić się i niekiedy - z dziką radością wypłoszyć z szuwarów klapaki kaczki krzyżówki.
Środek lata to dla naszych alpejczyków martwy sezon. Pozostają spacery po przyległych do naszego domu polach i ulubione wyprawy nad stawy, gdzie można popływać, schłodzić się i niekiedy - z dziką radością wypłoszyć z szuwarów klapaki kaczki krzyżówki.
01-08-2009 09:14:09
Szczenięta od EMI skończyły 6 tygodni. Z małych nieporadnych "kulek" przeistoczyły się w wesołe, psotne psiaki, pełne wigoru i ciekawości. Na wybiegu zaczęły się już przepychanki i pierwsze zdecydowane próby uzębienia. Maluchy lgną do ludzi i bardzo cieszymy się, że potrzebują takiego kontaktu. Najbardziej słodkie są jednak, gdy po zabawach zasypiają w ulubionej dziurze, albo gdzie popadnie. Więcej zdjęć w galerii.
Szczenięta od EMI skończyły 6 tygodni. Z małych nieporadnych "kulek" przeistoczyły się w wesołe, psotne psiaki, pełne wigoru i ciekawości. Na wybiegu zaczęły się już przepychanki i pierwsze zdecydowane próby uzębienia. Maluchy lgną do ludzi i bardzo cieszymy się, że potrzebują takiego kontaktu. Najbardziej słodkie są jednak, gdy po zabawach zasypiają w ulubionej dziurze, albo gdzie popadnie. Więcej zdjęć w galerii.
18-07-2009 14:54:00
Szczenięta od EMI skończyły 3 tydzień życia. Coraz sprawniej radzą sobie z chodzeniem, zwłaszcza gdy są zmotywowane obecnością miski z mlekiem. EMI bardzo dobrze poradziła sobie z odchowaniem tak licznego miotu. Szczególnie, że w opiece nad szczeniakami wspierali ją nasi chłopcy - Janek i Kacper, którzy pomimo że coraz więksi to nadal są tak samo "zakręceni" na punkcie szczeniaków. Zapraszamy do obejrzenia pozostałych zdjęć szczeniąt.
Szczenięta od EMI skończyły 3 tydzień życia. Coraz sprawniej radzą sobie z chodzeniem, zwłaszcza gdy są zmotywowane obecnością miski z mlekiem. EMI bardzo dobrze poradziła sobie z odchowaniem tak licznego miotu. Szczególnie, że w opiece nad szczeniakami wspierali ją nasi chłopcy - Janek i Kacper, którzy pomimo że coraz więksi to nadal są tak samo "zakręceni" na punkcie szczeniaków. Zapraszamy do obejrzenia pozostałych zdjęć szczeniąt.
29-06-2009 20:06:00
Urodziły się kolejne szczenięta "z Psiarni Wojskiego"
27 czerwca przyszły na świat szczenięta ze skojarzenia EMI Conductus i GOT Majerka. Sześć piesków i trzy suczki mają się dobrze, EMI jak zwykle nas nie zawiodła radząc sobie doskonale. Zapraszamy do obejrzenia pierwszych zdjęć maluchów. Oczekujących na szczenięta z tego skojarzenia prosimy o kontakt.
Urodziły się kolejne szczenięta "z Psiarni Wojskiego"
27 czerwca przyszły na świat szczenięta ze skojarzenia EMI Conductus i GOT Majerka. Sześć piesków i trzy suczki mają się dobrze, EMI jak zwykle nas nie zawiodła radząc sobie doskonale. Zapraszamy do obejrzenia pierwszych zdjęć maluchów. Oczekujących na szczenięta z tego skojarzenia prosimy o kontakt.
16-05-2009 19:52:55
W tym roku organizatorem Klubowej Wystawy Posokowców był oddział bydgoski ZKwP. Już przed wyjazdem wiedzieliśmy, że zgłoszono rekordową ilość 15 alpejczyków. Naszą hodowlę reprezentowały: BŁYSK i CIĘTY w klasie użytkowej, CUDNA w klasie otwartej i ENYA w klasie szczeniąt. Wszystkie psy będące w naszych rękach wygrały porównania w swoich klasach. Szkoda, że BŁYSK i CIĘTY spotkały się w jednaj klasie i już w pierwszym porównaniu sędzia musiał wybierać tego piękniejszego. Po długich wahaniach wybrał BŁYSKA, choć nam dużo bardziej podobał się CIĘTY. BOB w alpejczykach przypadł psu z oddziału bydgoskiego, gospodarza wystawy - DINO Sfora Venatora, którego świetnie wystawiała Joasia Strzałka. Nas w tym dniu szczególnie ucieszył wybór BŁYSKA "Najpiekniejszym Psem Użytkowym Klubowej Wystawy Posokowców"
W tym roku organizatorem Klubowej Wystawy Posokowców był oddział bydgoski ZKwP. Już przed wyjazdem wiedzieliśmy, że zgłoszono rekordową ilość 15 alpejczyków. Naszą hodowlę reprezentowały: BŁYSK i CIĘTY w klasie użytkowej, CUDNA w klasie otwartej i ENYA w klasie szczeniąt. Wszystkie psy będące w naszych rękach wygrały porównania w swoich klasach. Szkoda, że BŁYSK i CIĘTY spotkały się w jednaj klasie i już w pierwszym porównaniu sędzia musiał wybierać tego piękniejszego. Po długich wahaniach wybrał BŁYSKA, choć nam dużo bardziej podobał się CIĘTY. BOB w alpejczykach przypadł psu z oddziału bydgoskiego, gospodarza wystawy - DINO Sfora Venatora, którego świetnie wystawiała Joasia Strzałka. Nas w tym dniu szczególnie ucieszył wybór BŁYSKA "Najpiekniejszym Psem Użytkowym Klubowej Wystawy Posokowców"
03-05-2009 13:12:45
Właśnie wróciliśmy z Czech. Naszą EMI Conductus skojarzyliśmy z GOTEM Majerka. Psy przypadły sobie do gustu i krycie odbyło się bez jakichkolwiek komplikacji. Mamy nadzieję, że będzie ono skuteczne...
Właśnie wróciliśmy z Czech. Naszą EMI Conductus skojarzyliśmy z GOTEM Majerka. Psy przypadły sobie do gustu i krycie odbyło się bez jakichkolwiek komplikacji. Mamy nadzieję, że będzie ono skuteczne...
28-04-2009 17:03:45
Otrzymaliśmy sympatyczną wiadomość od Pana Romana Filipińskiego z Nadleśnictwa Jawor. Jego "Mela" (IGLICA z Żywieckich Łączek) urodziła 8 szczeniąt - 2 pieski i 6 suczek. Mela została w lutym pokryta BŁYSKIEM z Psiarni Wojskiego. Nasz reproduktor po raz kolejny sprawdził się, zostawiając po sobie liczny miot. W galeri są już zdjęcia maluchów.
Otrzymaliśmy sympatyczną wiadomość od Pana Romana Filipińskiego z Nadleśnictwa Jawor. Jego "Mela" (IGLICA z Żywieckich Łączek) urodziła 8 szczeniąt - 2 pieski i 6 suczek. Mela została w lutym pokryta BŁYSKIEM z Psiarni Wojskiego. Nasz reproduktor po raz kolejny sprawdził się, zostawiając po sobie liczny miot. W galeri są już zdjęcia maluchów.
12-04-2009 11:07:15
Kilka dni temu wróciłem z wyprawy łowieckiej, która stała się spełnieniem jednego z moich myśliwskich marzeń. Jej celem było zdobycie głuszca . Św. Hubert wysłuchał próśb i o brzasku 7 kwietnia 2009 r., ok. 5 km na północ od maleńkiej białoruskiej miejscowości Мишутино w sosnowo-brzozowym starodrzewiu zagrał mój kogut. Podskakiwanie w rytm pieśni, rosnące emocje i obawa by nie zdradzić swej obecności fałszywym ruchem, strzał, krótka niepeność efektu i w końcu dzika radość ze zdobytego trofeum zostaną we wspomnieniach pewnie do końca życia. Mój "gluchar" okazał się wielkim (5,90 kg) i starym 6-cio letnim kogutem. Wspaniałe wrażenia z wyprawy spotęgowane urokiem wiosennej białoruskiej puszczy, profesjonalizmem obsługujących nas pracowników gospodarstwa łowieckiego i doskonałe towarzystwo Wiesia - przyjaciela od "szczenięcych" lat spowodowały, że w przyszłym roku znów pojedziemy na Bałoruś. Tym razem na cietrzewia....
Kilka dni temu wróciłem z wyprawy łowieckiej, która stała się spełnieniem jednego z moich myśliwskich marzeń. Jej celem było zdobycie głuszca . Św. Hubert wysłuchał próśb i o brzasku 7 kwietnia 2009 r., ok. 5 km na północ od maleńkiej białoruskiej miejscowości Мишутино w sosnowo-brzozowym starodrzewiu zagrał mój kogut. Podskakiwanie w rytm pieśni, rosnące emocje i obawa by nie zdradzić swej obecności fałszywym ruchem, strzał, krótka niepeność efektu i w końcu dzika radość ze zdobytego trofeum zostaną we wspomnieniach pewnie do końca życia. Mój "gluchar" okazał się wielkim (5,90 kg) i starym 6-cio letnim kogutem. Wspaniałe wrażenia z wyprawy spotęgowane urokiem wiosennej białoruskiej puszczy, profesjonalizmem obsługujących nas pracowników gospodarstwa łowieckiego i doskonałe towarzystwo Wiesia - przyjaciela od "szczenięcych" lat spowodowały, że w przyszłym roku znów pojedziemy na Bałoruś. Tym razem na cietrzewia....
10-04-2009 10:03:45
W dniach 4 i 5 kwietnia w Goraju odbyły się Regionalne Konkursy Psów Dzikarzy. Nas szczególnie interesował drugi dzień konkursu, w którym startowały wyłącznie gończe alpejskie. Z 14 startujących alpejczyków, 9 uzyskało dyplomy. Wygrał TRAP z Hakamilu Josefa Jona z Czech. 2 i 3 miejsca zajęli ze swoimi psami: GORO Nova Luka i CAR spod Sibenicnej Hory, koledzy ze Słowacji. 4 miejsce zajął Dino Sfora Venatora prowadzony przez Joannę Strzałkę. Asia otrzymała również puchar dla najlepszego polskiego alpejczyka ufundowany przez hodowlę "z Psiarni Wojskiego". Gorajskie konkursy, choć tylko rangi regionalnej, przyciagają "psiarzy" z całej Polski i krajów ościennych. Decyduje o tym doskonała organizacja i świetna koleżeńska atmosfera. Tutaj można zobaczyć pełne wyniki z konkursu.
W dniach 4 i 5 kwietnia w Goraju odbyły się Regionalne Konkursy Psów Dzikarzy. Nas szczególnie interesował drugi dzień konkursu, w którym startowały wyłącznie gończe alpejskie. Z 14 startujących alpejczyków, 9 uzyskało dyplomy. Wygrał TRAP z Hakamilu Josefa Jona z Czech. 2 i 3 miejsca zajęli ze swoimi psami: GORO Nova Luka i CAR spod Sibenicnej Hory, koledzy ze Słowacji. 4 miejsce zajął Dino Sfora Venatora prowadzony przez Joannę Strzałkę. Asia otrzymała również puchar dla najlepszego polskiego alpejczyka ufundowany przez hodowlę "z Psiarni Wojskiego". Gorajskie konkursy, choć tylko rangi regionalnej, przyciagają "psiarzy" z całej Polski i krajów ościennych. Decyduje o tym doskonała organizacja i świetna koleżeńska atmosfera. Tutaj można zobaczyć pełne wyniki z konkursu.
28-03-2009 22:08:50
Kończy się kolejny sezon łowiecki. Dla alpejczyków z Psiarni Wojskiego był to sezon ciekawy, choć niezbyt intensywny. Ubiegoroczne obciażenia zawodowe spowodowały, że dość rzadko jeździliśmy na wystawy i konkursy użytkowości. Dużo natomiast polowaliśmy. Mój rozkład tego sezonu to 31 sztuk zwierzyny grubej. Św. Hubert darzył zwierzem, dawał pewną rękę i celne oko, stąd ilość postrzałków, które trzeba było dochodzić była minimalna. Niemniej jednak, psiaki cieszyły się kontaktem z upolowanym zwierzem, choć w ich oczach widać było pewien niedosyt. Za kilka dni nowy sezon, nowe nadzieje i szanse. Wszystkim alpejczykom i ich miłośnikom DARZ BÓR...
Kończy się kolejny sezon łowiecki. Dla alpejczyków z Psiarni Wojskiego był to sezon ciekawy, choć niezbyt intensywny. Ubiegoroczne obciażenia zawodowe spowodowały, że dość rzadko jeździliśmy na wystawy i konkursy użytkowości. Dużo natomiast polowaliśmy. Mój rozkład tego sezonu to 31 sztuk zwierzyny grubej. Św. Hubert darzył zwierzem, dawał pewną rękę i celne oko, stąd ilość postrzałków, które trzeba było dochodzić była minimalna. Niemniej jednak, psiaki cieszyły się kontaktem z upolowanym zwierzem, choć w ich oczach widać było pewien niedosyt. Za kilka dni nowy sezon, nowe nadzieje i szanse. Wszystkim alpejczykom i ich miłośnikom DARZ BÓR...
15-12-2008 12:03:08
W dniach 5-7 grudnia 2008 odbywał się w Czechach Międzynarodowy Memoriał Gustawa Korinka. W konkursie tym Polskę reprezentował Robert Maślanka z suką CISA z Lućmierskiego Boru. Wybór Roberta na reprezentanta naszego kraju był bardzo trafiony, gdyż doskonale przygotowana do konkursu i świetnie poprowadzona CISA wygrała zmagania zdobywając komplet punktów i dyplom I°. W tym roku polska delegacja była liczna. W jej skład weszli: Robert Maślanka, Zenon Dembek, Daniel Szóstka, Joanna Strzałka, Jan i Grażyna Bursy oraz Kinga i Jacek Kulpińscy. W konkursie startowało 10 psów (4 czeskie, 4 słowackie, 1 austriacki i 1 polski). Podczas dwóch dni zmagań psy sprawdzane były pod kątem skutecznej pracy w miotach na polowaniu zbiorowym, zachowania na stanowisku, tropienia po sfarbowanym tropie, reakcji na strzał, posłuszeństwa i pasji do czarnego zwierza. Formuła Memoriału G. Korinka jest podobna do naszego konkursu dzikarzy, jednak większa jest ilość konkurencji i wyższy poziom trudności. Wyjazd na Czechy był udany. Uczestniczyliśmy w dobrze zorganizowanej i fajnej towarzysko imprezie. Grupa miłosników Dachsbracke z Polski, po raz kolejny przekonała się jak ważnym jest istnienie klubu rasy. Stosowane u Czechów, Słowaków, Niemców i Austriaków rozwiązania organizacyjne, a w szczególności restrykcyjne wymagania dot. użytkowości i eksterieru, pozwalają na rozwój rasy i utrzymywanie istniejącej populacji psów na wysokim jakościowo poziomie. Stąd podjęta została po raz kolejny inicjatywa powołania Polskiego Klubu Dachsbracke. Zapraszamy do naszej fotorelacji z konkursu. Ciekawe zdjęcia można obejrzeć również na stronie Słowackiego Klubu Dachsbracke.
W dniach 5-7 grudnia 2008 odbywał się w Czechach Międzynarodowy Memoriał Gustawa Korinka. W konkursie tym Polskę reprezentował Robert Maślanka z suką CISA z Lućmierskiego Boru. Wybór Roberta na reprezentanta naszego kraju był bardzo trafiony, gdyż doskonale przygotowana do konkursu i świetnie poprowadzona CISA wygrała zmagania zdobywając komplet punktów i dyplom I°. W tym roku polska delegacja była liczna. W jej skład weszli: Robert Maślanka, Zenon Dembek, Daniel Szóstka, Joanna Strzałka, Jan i Grażyna Bursy oraz Kinga i Jacek Kulpińscy. W konkursie startowało 10 psów (4 czeskie, 4 słowackie, 1 austriacki i 1 polski). Podczas dwóch dni zmagań psy sprawdzane były pod kątem skutecznej pracy w miotach na polowaniu zbiorowym, zachowania na stanowisku, tropienia po sfarbowanym tropie, reakcji na strzał, posłuszeństwa i pasji do czarnego zwierza. Formuła Memoriału G. Korinka jest podobna do naszego konkursu dzikarzy, jednak większa jest ilość konkurencji i wyższy poziom trudności. Wyjazd na Czechy był udany. Uczestniczyliśmy w dobrze zorganizowanej i fajnej towarzysko imprezie. Grupa miłosników Dachsbracke z Polski, po raz kolejny przekonała się jak ważnym jest istnienie klubu rasy. Stosowane u Czechów, Słowaków, Niemców i Austriaków rozwiązania organizacyjne, a w szczególności restrykcyjne wymagania dot. użytkowości i eksterieru, pozwalają na rozwój rasy i utrzymywanie istniejącej populacji psów na wysokim jakościowo poziomie. Stąd podjęta została po raz kolejny inicjatywa powołania Polskiego Klubu Dachsbracke. Zapraszamy do naszej fotorelacji z konkursu. Ciekawe zdjęcia można obejrzeć również na stronie Słowackiego Klubu Dachsbracke.
02-12-2008 20:28:51
Państwo Urszula i Szymon Klecz z Jeleniej Góry - właściciele DARA z Psiarni Wojskiego przesłali nam zdjęcia doskonale dokumentujące rozwój swojego pupila. Najciekawsze z nich wrzuciliśmy już do galerii. Otrzymaliśmy również filmiki przedstawiające naukę aportu z ziemi oraz z wody. Pan Szymon poluje w swoim łowisku, obok grubego zwierza, również na ptactwo. Naturalną chęć aporu DAR odziedziczył po matce EMI Conductus.
Państwo Urszula i Szymon Klecz z Jeleniej Góry - właściciele DARA z Psiarni Wojskiego przesłali nam zdjęcia doskonale dokumentujące rozwój swojego pupila. Najciekawsze z nich wrzuciliśmy już do galerii. Otrzymaliśmy również filmiki przedstawiające naukę aportu z ziemi oraz z wody. Pan Szymon poluje w swoim łowisku, obok grubego zwierza, również na ptactwo. Naturalną chęć aporu DAR odziedziczył po matce EMI Conductus.
28-10-2008 22:23:29
Z dużym zainteresowniem śledzimy sukcesy CIĘTEGO z Psiarni Wojskiego. Ten półtoraroczny pies jest już reproduktorem. Jego eksterierem zachwycają się oceniający go sędziowie i publiczność. Najbardziej jednak cieszy fakt, że w parze z doskonałym eksterierem idzie świetna użytkowość. O jego wyczynach łowieckich pisaliśmy już wcześniej. Do tego dochodzi pierwszy sukces z konkursu użytkowości. Przed kilkoma dniami CIĘTY startował w konkursie posokowców w Opolu zdobywając dyplom I stopnia i 5 lokatę. Właścicielem CIĘTEGO jest Pan Zbigniew Kwintal, któremu gratulujemy świetnego podejścia do psa i życzymy kolejnych sukcesów w łowach, na konkursach użytkowości i w wystawowych ringach. Darz Bór!
Z dużym zainteresowniem śledzimy sukcesy CIĘTEGO z Psiarni Wojskiego. Ten półtoraroczny pies jest już reproduktorem. Jego eksterierem zachwycają się oceniający go sędziowie i publiczność. Najbardziej jednak cieszy fakt, że w parze z doskonałym eksterierem idzie świetna użytkowość. O jego wyczynach łowieckich pisaliśmy już wcześniej. Do tego dochodzi pierwszy sukces z konkursu użytkowości. Przed kilkoma dniami CIĘTY startował w konkursie posokowców w Opolu zdobywając dyplom I stopnia i 5 lokatę. Właścicielem CIĘTEGO jest Pan Zbigniew Kwintal, któremu gratulujemy świetnego podejścia do psa i życzymy kolejnych sukcesów w łowach, na konkursach użytkowości i w wystawowych ringach. Darz Bór!
22-10-2008 20:38:53
Dopiero co pożegnaliśmy się ze szczeniaczkami z miotu E, a już otrzymujemy sympatyczne informacje i zdjęcia o wyczynach maluchów w nowych domach. Pierwsi napisali do nas Jolana i Drahomir z Czech. Ich ERNI odnalazł się na nowym podwórku w sposób wręcz przebojowy. Serce rządzącej w sworze beagle - DEMI podbił przysadzając się twardo do jej sutków w poszukiwaniu mleka (DEMI niedawno miała swoje szczenięta). Równie dobrze przyjął malucha IVO - starszy gończy alpejski Drahomira. W galerii ERNIEGO można obejrzeć pozostałe zdjęcia. Dobre wieści płyną również spod Opola, od Państwa Ignaczewskich, u których zamieszkał EDI. Piesek jest rezolutny i szybko poznaje nowe otoczenie. Od Państwa Wolańskich dotarły zdjęcia EMMY. Okazuje się, że ta pogodna suczka po zamieszkaniu w Tucholi nie zmieniła chrakteru i dalej wyczynia wesołe psoty. Natoniast ERGO, który wywędrował do Szczytna, musiał zaskarbić łaski ASTRY - terierki irlandzkiej. Patrząc na zdjęcia, które otrzymaliśmy od Pana Andrzeja widać, że ten problem ERGO rozwiązał szybko i skutecznie. Również ERIC dobrze aklimatyzuje się w nowym domu tym bardziej, że spotkał tam bardzo sympatyczną towarzyszkę zabaw. ERIC zaliczył już pierwszy sprawdzian łowiecki, podążając przez ok. 100m świeżym tropem jeleni.
Dopiero co pożegnaliśmy się ze szczeniaczkami z miotu E, a już otrzymujemy sympatyczne informacje i zdjęcia o wyczynach maluchów w nowych domach. Pierwsi napisali do nas Jolana i Drahomir z Czech. Ich ERNI odnalazł się na nowym podwórku w sposób wręcz przebojowy. Serce rządzącej w sworze beagle - DEMI podbił przysadzając się twardo do jej sutków w poszukiwaniu mleka (DEMI niedawno miała swoje szczenięta). Równie dobrze przyjął malucha IVO - starszy gończy alpejski Drahomira. W galerii ERNIEGO można obejrzeć pozostałe zdjęcia. Dobre wieści płyną również spod Opola, od Państwa Ignaczewskich, u których zamieszkał EDI. Piesek jest rezolutny i szybko poznaje nowe otoczenie. Od Państwa Wolańskich dotarły zdjęcia EMMY. Okazuje się, że ta pogodna suczka po zamieszkaniu w Tucholi nie zmieniła chrakteru i dalej wyczynia wesołe psoty. Natoniast ERGO, który wywędrował do Szczytna, musiał zaskarbić łaski ASTRY - terierki irlandzkiej. Patrząc na zdjęcia, które otrzymaliśmy od Pana Andrzeja widać, że ten problem ERGO rozwiązał szybko i skutecznie. Również ERIC dobrze aklimatyzuje się w nowym domu tym bardziej, że spotkał tam bardzo sympatyczną towarzyszkę zabaw. ERIC zaliczył już pierwszy sprawdzian łowiecki, podążając przez ok. 100m świeżym tropem jeleni.
12-10-2008 15:22:13
Niestety, znów przyszedł moment, w którym musimy rozstać się ze szczeniakami. Wczoraj pojawili się pierwsi nowi właściciele - Jolana i Drahomir z Czech, którzy zabrali do domu ERNIEGO. Tuż po nich dotarł Pan Gerald Fressner z Austrii i wybrał suczkę ERNĘ. Kolejna suczka EMMA pojechała do Tucholi. Dzisiaj rano rozstaliśmy się z EDIM, który powędrował w opolskie oraz ERGO. Ten ostatni zamieszka w Szczytnie.
Niestety, znów przyszedł moment, w którym musimy rozstać się ze szczeniakami. Wczoraj pojawili się pierwsi nowi właściciele - Jolana i Drahomir z Czech, którzy zabrali do domu ERNIEGO. Tuż po nich dotarł Pan Gerald Fressner z Austrii i wybrał suczkę ERNĘ. Kolejna suczka EMMA pojechała do Tucholi. Dzisiaj rano rozstaliśmy się z EDIM, który powędrował w opolskie oraz ERGO. Ten ostatni zamieszka w Szczytnie.
30-09-2008 17:27:51
Wykorzystując ładną pogodę urządziliśmy BRZDĄCOWI z Psiarni Wojskiego małą sesję zdjęciową. Pies jest urodziwy, dobrze się ustawiał, więc zdjęcia wyszły fajne. Najlepsze z nich: 1, 2 i 3. Więcej zdjęć można obejrzeć w galerii BRZDĄCA.
Wykorzystując ładną pogodę urządziliśmy BRZDĄCOWI z Psiarni Wojskiego małą sesję zdjęciową. Pies jest urodziwy, dobrze się ustawiał, więc zdjęcia wyszły fajne. Najlepsze z nich: 1, 2 i 3. Więcej zdjęć można obejrzeć w galerii BRZDĄCA.
28-09-2008 19:30:11
Szczenięta skończyły pierwszy miesiąc życia. Od 2 tygodni mieszkają z ANEŻKĄ w przestronnym kojcu z dużym wybiegiem i dobrym widokiem na całe podwórko. Psiaki są bardzo szczekliwe. Na jakikolwiek ruch podnoszą wielki hałas. Również od 2 tygodni są dokarmiane, co przyjmują z wielkim entuzjazmem. Wczoraj przyniosłem maluchom dziczy bieg. i badyl od jelenia byka. Szczenięta z zapałem obwąchiwały i skubały nową zdobycz. Doszło nawet do pierwszych poważnych "przepychanek"... Więcej zdjęć w galerii.
Szczenięta skończyły pierwszy miesiąc życia. Od 2 tygodni mieszkają z ANEŻKĄ w przestronnym kojcu z dużym wybiegiem i dobrym widokiem na całe podwórko. Psiaki są bardzo szczekliwe. Na jakikolwiek ruch podnoszą wielki hałas. Również od 2 tygodni są dokarmiane, co przyjmują z wielkim entuzjazmem. Wczoraj przyniosłem maluchom dziczy bieg. i badyl od jelenia byka. Szczenięta z zapałem obwąchiwały i skubały nową zdobycz. Doszło nawet do pierwszych poważnych "przepychanek"... Więcej zdjęć w galerii.
15-09-2008 21:01:31
Powoli zaczynamy oswajać maluchy z podwórkiem. Pobyt na wrześniowym słoneczku przypadł do gustu zarówno ANEŻCE jak i szczeniętom.
Powoli zaczynamy oswajać maluchy z podwórkiem. Pobyt na wrześniowym słoneczku przypadł do gustu zarówno ANEŻCE jak i szczeniętom.
11-09-2008 17:31:19
Szczenięta od ANEŻKI kończą 3-ci tydzień życia. Rozwijają się prawidłowo, a miot jest bardzo wyrównany. Zainteresowanych zapraszamy do galerii.
Szczenięta od ANEŻKI kończą 3-ci tydzień życia. Rozwijają się prawidłowo, a miot jest bardzo wyrównany. Zainteresowanych zapraszamy do galerii.
24-08-2008 10:01:19
Dzisiaj nad ranem ANEŻKA urodziła 8 szczeniąt - 5 piesków i 3 suczki. Ojcem maluchów jest austriacki pies ORKO. Miot jest wyrównany, zarówno suka jak i szczenięta mają się dobrze. Tym razem wszystkie urodzone psiaki są w umaszczeniu czerwień jelenia.
Dzisiaj nad ranem ANEŻKA urodziła 8 szczeniąt - 5 piesków i 3 suczki. Ojcem maluchów jest austriacki pies ORKO. Miot jest wyrównany, zarówno suka jak i szczenięta mają się dobrze. Tym razem wszystkie urodzone psiaki są w umaszczeniu czerwień jelenia.
10-08-2008 18:11:59
Po naszej ANEŻCE widać wyraźnie, że już niedługo zostanie mamą. Suka jest w dobrej kondycji, choć widać już pewną ociężałość w ruchach. Do porodu zostało ok. 2 tygodni...
Po naszej ANEŻCE widać wyraźnie, że już niedługo zostanie mamą. Suka jest w dobrej kondycji, choć widać już pewną ociężałość w ruchach. Do porodu zostało ok. 2 tygodni...
09-08-2008 21:32:09
Bieżącym sezonie mam szczęście do ciekawych rogaczy . Ze strzelonych 5 sztuk tylko jeden jest "normalny" czyli jest nieregularnym szóstakiem. Pozostałe to 3 szydlarze i jeden myłkus. Najcenniejszym jednak trofeum jest szydlarz upolowany wczesnym popłudniem - o godz. 15.15 w bardzo ciekawych okolicznościach. Kozła tego, wprost pod moją zwyżke, wypędził z remizy przepiękny, medalowy szóstak. Po odstrzale groźnego rywala, szóstak będzie mógł przekazywać swoje doskonałe geny w mniej nerwowej atmosferze.
Bieżącym sezonie mam szczęście do ciekawych rogaczy . Ze strzelonych 5 sztuk tylko jeden jest "normalny" czyli jest nieregularnym szóstakiem. Pozostałe to 3 szydlarze i jeden myłkus. Najcenniejszym jednak trofeum jest szydlarz upolowany wczesnym popłudniem - o godz. 15.15 w bardzo ciekawych okolicznościach. Kozła tego, wprost pod moją zwyżke, wypędził z remizy przepiękny, medalowy szóstak. Po odstrzale groźnego rywala, szóstak będzie mógł przekazywać swoje doskonałe geny w mniej nerwowej atmosferze.
12-07-2008 13:02:59
W czeskim czasopiśmie łowieckim "Lovecki pes" ukazały się 2 artykuły dotyczące hodowanej przez nas rasy. W pierwszym artykule Gustaw Korinek przedstawia walory łowieckie dachsbracke. W artykule wykorzystano zdjęcia z Międzynarodowego Konkursu Posokowców w Weiden (Niemcy), gdzie startowaliśmy z BŁYSKIEM z Psiarni Wojskiego. Drugie ze zdjęć przedstawia Kol. Józefa Głowniaka, który startował w Weiden z austriackim psem - BORYSEM. Kolejny artykuł stanowi sprawozdanie ze startów naszych czeskich przyjaciół na konkursach w Polsce. Tutaj zdjęcia pochodzą z Regionalnego Konkursu Dzikarzy (z obsadą międzynarodową), który odbył się 5 kwietnia br. w Goraju, i którego mieliśmy przyjemność być organizatorami.
W czeskim czasopiśmie łowieckim "Lovecki pes" ukazały się 2 artykuły dotyczące hodowanej przez nas rasy. W pierwszym artykule Gustaw Korinek przedstawia walory łowieckie dachsbracke. W artykule wykorzystano zdjęcia z Międzynarodowego Konkursu Posokowców w Weiden (Niemcy), gdzie startowaliśmy z BŁYSKIEM z Psiarni Wojskiego. Drugie ze zdjęć przedstawia Kol. Józefa Głowniaka, który startował w Weiden z austriackim psem - BORYSEM. Kolejny artykuł stanowi sprawozdanie ze startów naszych czeskich przyjaciół na konkursach w Polsce. Tutaj zdjęcia pochodzą z Regionalnego Konkursu Dzikarzy (z obsadą międzynarodową), który odbył się 5 kwietnia br. w Goraju, i którego mieliśmy przyjemność być organizatorami.
05-07-2008 21:54:10
Zaczęły się wakacje, więc zabieram Kacpra na polowanie. Wczoraj wieczorem ustrzeliliśmy dziczka, którego w łanie zboża pomógł nam znaleźć BRZDĄC, przebywający u nas od kilku tygodni. BRZDĄC jest bratem BŁYSKA i wyrósł na równie pięknego psa.
Zaczęły się wakacje, więc zabieram Kacpra na polowanie. Wczoraj wieczorem ustrzeliliśmy dziczka, którego w łanie zboża pomógł nam znaleźć BRZDĄC, przebywający u nas od kilku tygodni. BRZDĄC jest bratem BŁYSKA i wyrósł na równie pięknego psa.
30-06-2008 20:34:19
Wczoraj przywieźliśmy ANEŻKĘ z tygodniowego pobytu w Austrii. Nasza suka przebywała u reproduktora ORKO v. Gatterspitze. Psy wyraźnie przypadły sobie do gustu. ORKO krył ANEŻKĘ kilkakrotnie mamy więc nadzieję, że wkrótce urodzą się piękne szczenięta. Wracając przez Czechy odwiedziliśmy myśliwski zamek Ohrada, gdzie zwiedziliśmy wspaniałe muzeum łowiectwa, kibicowaliśmy reprezentacji Polski starującej w Mistrzostwach Europy w wabieniu jeleni i słuchaliśmy najlepszych zespołów trębaczy myśliwskich uczestniczących w Międzynarodowym Konkursie. Myśliwskich wrażeń było więc co niemiara. Zapraszamy do galerii.
Wczoraj przywieźliśmy ANEŻKĘ z tygodniowego pobytu w Austrii. Nasza suka przebywała u reproduktora ORKO v. Gatterspitze. Psy wyraźnie przypadły sobie do gustu. ORKO krył ANEŻKĘ kilkakrotnie mamy więc nadzieję, że wkrótce urodzą się piękne szczenięta. Wracając przez Czechy odwiedziliśmy myśliwski zamek Ohrada, gdzie zwiedziliśmy wspaniałe muzeum łowiectwa, kibicowaliśmy reprezentacji Polski starującej w Mistrzostwach Europy w wabieniu jeleni i słuchaliśmy najlepszych zespołów trębaczy myśliwskich uczestniczących w Międzynarodowym Konkursie. Myśliwskich wrażeń było więc co niemiara. Zapraszamy do galerii.
25-06-2008 20:20:21
Nadszedł dłuuugo wyczekiwany dzień: 23 czerwca ANEŻKA została pokryta psem ORKO v. Gatterspitze. Teraz z niecierpliwością będziemy czekać na szczenięta z tego ciekawego, międzynarodowego krycia. Geraldowi właścicielowi ORKO i jego żonie dziękujemy za ciepłe przyjęcie i nieocenioną pomoc.
Nadszedł dłuuugo wyczekiwany dzień: 23 czerwca ANEŻKA została pokryta psem ORKO v. Gatterspitze. Teraz z niecierpliwością będziemy czekać na szczenięta z tego ciekawego, międzynarodowego krycia. Geraldowi właścicielowi ORKO i jego żonie dziękujemy za ciepłe przyjęcie i nieocenioną pomoc.
11-06-2008 20:23:21
DRUH "Rufi" z Psiarni Wojskiego skończył 10 miesięcy i jak widać na zdjęciach, wyrasta na pięknego psa. Cieszą nas również informacje o jego sukcesach łowieckich, które otrzymujemy na bieżąco od Pana Piotra - właściela "Rufiego". Za obu Panów trzymamy kciuki i życzymy Darz bór. Zobacz całą galerię DRUHA.
DRUH "Rufi" z Psiarni Wojskiego skończył 10 miesięcy i jak widać na zdjęciach, wyrasta na pięknego psa. Cieszą nas również informacje o jego sukcesach łowieckich, które otrzymujemy na bieżąco od Pana Piotra - właściela "Rufiego". Za obu Panów trzymamy kciuki i życzymy Darz bór. Zobacz całą galerię DRUHA.
08-06-2008 20:23:21
W dniu 07.06.2008 odbyła się Klubowa Wystawa Posokowców w Wałbrzychu-Książu. Wystawę rozpoczęły konkurencje hodowlane, w których Najlepszą Parą Hodowlaną została para alpejczyków "z Psiarni Wojskiego" ANEŻKA i BŁYSK. ANEŻKA startująca w klasie championów ponownie spotkała się z ESKĄ Sfora Venatora, którą tym razem sędzia Aleksander Skrzyński ocenił w porównaniu wyżej. BŁYSK startujący w klasie użytkowej, wygrał rasę i został Zwycięzcą Klubu 2008. W finałach zajął II miejsce w konkurencji Najpiękniejszy Pies Użytkowy i II BIS.
W dniu 07.06.2008 odbyła się Klubowa Wystawa Posokowców w Wałbrzychu-Książu. Wystawę rozpoczęły konkurencje hodowlane, w których Najlepszą Parą Hodowlaną została para alpejczyków "z Psiarni Wojskiego" ANEŻKA i BŁYSK. ANEŻKA startująca w klasie championów ponownie spotkała się z ESKĄ Sfora Venatora, którą tym razem sędzia Aleksander Skrzyński ocenił w porównaniu wyżej. BŁYSK startujący w klasie użytkowej, wygrał rasę i został Zwycięzcą Klubu 2008. W finałach zajął II miejsce w konkurencji Najpiękniejszy Pies Użytkowy i II BIS.
30-05-2008 18:29:46
25 maja wróciliśmy z pięciodniowego pobytu w Austrii - rodzimego kraju hodowanej przez nas rasy. Celem wyjazdu była Klubowa Wystawa Alpejskich Gończych Krótkonożnych, zorganizowana przez austriacki Klub Dachbracke i Österreichischer Kynologenverband w dniu 24 maja w Radstadt k. Salzburga. Na wystawę dotarły 54 najpiękniejsze psy i suki z Austrii, Niemiec, Szwajcarii, Czech, Słowacji, Słowenii, Polski, Francji oraz Włoch. Polskę reprezentowały: CHRISTIE Svetla Vyska Joasi Strzałki, ESKA Sfora Venatora Marcina Nowaka oraz nasze BŁYSK z Psiarni Wojskiego i ANEŻKA z Psiarni Wojskiego. Byliśmy pod wrażeniem sposobu oceny. Sędziowie nie żałowali swojego czasu i oceniali każdego psa bardzo skrupulatnie, włącznie z pomiarem wysokości w kłębie. Dwie suczki z Polski ESKA i ANEŻKA spotkały się w klasie championów. Sędziowie mieli duży problem z wyborem tej najpiękniejszej. Ostatecznie tytuł Klubsiegerin 2008, przypadł ANEŻCE. W ocenach sędziowie byli bardzo restrykcyjni. W klasie otwartej startowało 6 suczek, jednak żadna nie uzyskała oceny doskonałej. Porównując 24 suki wystawiane w poszczególnych klasach, konkluzja nasuwała się sama - najładniejsze przyjechały z Polski. Wśród psów konkurencja była większa. W oczy rzucało się co najmniej kilka rewelacyjnych reproduktorów. Nasz BŁYSK oceniany był w stawce 5 psów zgłoszonych w klasie championów. Nasz pies bardzo się podobał - piękna głowa, doskonała rama, świetny ruch, ale ze względu na umaszczenie sędziowie dali "tylko" ocenę bardzo dobrą. Tu zdziwienia nie było, wiedzieliśmy bowiem jak duże znaczenie przywiązują Austriacy do koloru maści. Zwycięstwo wystawy i tytuł Rassebester przypadło psu z klasy młodzieży KATO v. Wolfgangtal. Pies ten jest synem austriackiego reproduktora ORKO v. Gatterspitze, z którym planujemy w bieżącym roku skojarzenie ANEŻKI. Zapraszamy do obejrzenia pozostałych zdjęć z wystawy.
25 maja wróciliśmy z pięciodniowego pobytu w Austrii - rodzimego kraju hodowanej przez nas rasy. Celem wyjazdu była Klubowa Wystawa Alpejskich Gończych Krótkonożnych, zorganizowana przez austriacki Klub Dachbracke i Österreichischer Kynologenverband w dniu 24 maja w Radstadt k. Salzburga. Na wystawę dotarły 54 najpiękniejsze psy i suki z Austrii, Niemiec, Szwajcarii, Czech, Słowacji, Słowenii, Polski, Francji oraz Włoch. Polskę reprezentowały: CHRISTIE Svetla Vyska Joasi Strzałki, ESKA Sfora Venatora Marcina Nowaka oraz nasze BŁYSK z Psiarni Wojskiego i ANEŻKA z Psiarni Wojskiego. Byliśmy pod wrażeniem sposobu oceny. Sędziowie nie żałowali swojego czasu i oceniali każdego psa bardzo skrupulatnie, włącznie z pomiarem wysokości w kłębie. Dwie suczki z Polski ESKA i ANEŻKA spotkały się w klasie championów. Sędziowie mieli duży problem z wyborem tej najpiękniejszej. Ostatecznie tytuł Klubsiegerin 2008, przypadł ANEŻCE. W ocenach sędziowie byli bardzo restrykcyjni. W klasie otwartej startowało 6 suczek, jednak żadna nie uzyskała oceny doskonałej. Porównując 24 suki wystawiane w poszczególnych klasach, konkluzja nasuwała się sama - najładniejsze przyjechały z Polski. Wśród psów konkurencja była większa. W oczy rzucało się co najmniej kilka rewelacyjnych reproduktorów. Nasz BŁYSK oceniany był w stawce 5 psów zgłoszonych w klasie championów. Nasz pies bardzo się podobał - piękna głowa, doskonała rama, świetny ruch, ale ze względu na umaszczenie sędziowie dali "tylko" ocenę bardzo dobrą. Tu zdziwienia nie było, wiedzieliśmy bowiem jak duże znaczenie przywiązują Austriacy do koloru maści. Zwycięstwo wystawy i tytuł Rassebester przypadło psu z klasy młodzieży KATO v. Wolfgangtal. Pies ten jest synem austriackiego reproduktora ORKO v. Gatterspitze, z którym planujemy w bieżącym roku skojarzenie ANEŻKI. Zapraszamy do obejrzenia pozostałych zdjęć z wystawy.
23-04-2008 09:23:29
Otrzymaliśmy dzisiaj zdjęcia CIĘTEGO z Psiarni Wojskiego, który towarzyszy w łowach Panu Zbigniewowi. W tym przypadku z bardzo ładnego szczeniaka wyrósł bardzo ładny pies. Wiemy już o jego pierwszych sukcesach wystawowych - BOB na Międzynarodowej Wystawie Psów w Katowicach. Życzymy kolejnych wygranych!
Otrzymaliśmy dzisiaj zdjęcia CIĘTEGO z Psiarni Wojskiego, który towarzyszy w łowach Panu Zbigniewowi. W tym przypadku z bardzo ładnego szczeniaka wyrósł bardzo ładny pies. Wiemy już o jego pierwszych sukcesach wystawowych - BOB na Międzynarodowej Wystawie Psów w Katowicach. Życzymy kolejnych wygranych!
23-03-2008 19:03:09
I kolejna radosna nowina - urodziły się szczenięta po BŁYSKU i ADZE Bliźniacze Szczęście. Wg uzyskanych informacji siódemka maluchów ma się dobrze. I tak trzymać!
I kolejna radosna nowina - urodziły się szczenięta po BŁYSKU i ADZE Bliźniacze Szczęście. Wg uzyskanych informacji siódemka maluchów ma się dobrze. I tak trzymać!
21-03-2008 19:03:09
Wczoraj w Piotrkowie Tryb. urodziły się szczenięta ze skojarzenia OKI znad Luciąży i naszego BŁYSKA. Maluchom życzymy zdrówka, a ich mamie i sympatycznym właścicielom - cierpliwości i wytrwałości. Psiaki mają już u nas swoją galerię. Dla zainteresowanych podajemy kontakt z hodowcą.
Wczoraj w Piotrkowie Tryb. urodziły się szczenięta ze skojarzenia OKI znad Luciąży i naszego BŁYSKA. Maluchom życzymy zdrówka, a ich mamie i sympatycznym właścicielom - cierpliwości i wytrwałości. Psiaki mają już u nas swoją galerię. Dla zainteresowanych podajemy kontakt z hodowcą.
19-02-2008 20:21:49
Dzisiejszego wieczoru miałem spotkanie z jeleniami. Strzałem w nasadę karku zgasiłem cielaka. Tym razem psy nie miały nic do roboty...
Dzisiejszego wieczoru miałem spotkanie z jeleniami. Strzałem w nasadę karku zgasiłem cielaka. Tym razem psy nie miały nic do roboty...
15-02-2008 20:28:51
Zachęcamy do obejrzenia krótkiego filmu nagranego aparatem fotograficznym po udanym polowaniu na dziki. Nasz BŁYSK odnalazł i pięknie oszczekał dzika trafionego na wysoką komorę. Film był nakręcony na przłonie września i października ubiegłego roku, ale dopiero teraz udało się go opublikować. Na stronie znajduje się również migawka z polowania z ANEŻKĄ.
Zachęcamy do obejrzenia krótkiego filmu nagranego aparatem fotograficznym po udanym polowaniu na dziki. Nasz BŁYSK odnalazł i pięknie oszczekał dzika trafionego na wysoką komorę. Film był nakręcony na przłonie września i października ubiegłego roku, ale dopiero teraz udało się go opublikować. Na stronie znajduje się również migawka z polowania z ANEŻKĄ.
24-01-2008 17:24:09
W minionym tygodniu, naszego BŁYSKA odwiedziły w celach matrymonialnych 2 suczki: OKA znad Luciąży i AGA Bliźniacze Szczęście. Obie wyjechały "usatysfakcjonowane" i mamy nadzieję, że za dwa miesiące urodzą sie piękne szczenięta.
W minionym tygodniu, naszego BŁYSKA odwiedziły w celach matrymonialnych 2 suczki: OKA znad Luciąży i AGA Bliźniacze Szczęście. Obie wyjechały "usatysfakcjonowane" i mamy nadzieję, że za dwa miesiące urodzą sie piękne szczenięta.
20-01-2008 20:14:49
Dzisiaj w nocy strzelałem do przelatka. Wyraźne słyszalne, głuche uderzenie kuli wskazywało na postrzał na miękkie. Odrobinę farby i sadła znalazłem dopiero rano. Dzik poszedł przez łąki za watahą do odległego o ok. 1,5 km lasu. Tutaj dopiero odbił. Dzika, po trwającym ponad 2 godziny tropieniu, odnalazła ANEŻKA. Od dawna już nie wykorzystywałem jej do szukania i miała pewne kłopoty z dobrym trzymaniem tropu postrzałka na odcinku gdzie pokrywał sie on w tropem watahy. Niemniej ostatnie 500 m przeszła perfekcyjnie, odnajdując martwego zwierza.
Dzisiaj w nocy strzelałem do przelatka. Wyraźne słyszalne, głuche uderzenie kuli wskazywało na postrzał na miękkie. Odrobinę farby i sadła znalazłem dopiero rano. Dzik poszedł przez łąki za watahą do odległego o ok. 1,5 km lasu. Tutaj dopiero odbił. Dzika, po trwającym ponad 2 godziny tropieniu, odnalazła ANEŻKA. Od dawna już nie wykorzystywałem jej do szukania i miała pewne kłopoty z dobrym trzymaniem tropu postrzałka na odcinku gdzie pokrywał sie on w tropem watahy. Niemniej ostatnie 500 m przeszła perfekcyjnie, odnajdując martwego zwierza.
13-01-2008 21:14:59
Jak już wcześniej pisaliśmy, bardzo cenimy sobie kontakt z właścicielami psów pochodzących z naszej hodowli. Otrzymywane od nich informacje i zdjęcia są dla nas bardzo ważne, bo możemy konfrontować nasze spostrzeżenia i oceny szczeniąt pozostających u nas zwykle do 8 tygodnia życia z tym, jak się rozwinęły łowiecko i eksterierowo wchodząc w dorosłość. Taka wiedza jest konieczna aby trafnie dobierać skojarzenia i móc ocenić przydatność hodowlaną suk i reproduktorów. Szczególnie dużo sympatycznych informacji otrzymujemy od Pana Bogumiła z Łeby. Jego BAJKA wyrosła na piękną sukę, mającą już pokażny bagaż doświadczeń łowieckich. Również w Łebie mieszka CUDAK (Cezar) z ubiegłorocznego miotu od ANEŻKI. Jego siostra CERA, pierwszego postrzałka wypracowała w wieku 5 miesięcy. Ciekawie rozwija się kolejny piesek z miotu "C" - CIĘTY (choć wiemy, że właściciel Pan Zbigniew z Lublińca woła go Atos), który pierwszego poważnego postrzałka - jelenia byka, odnalazł po 13 godzinach od strzału mając skończone zaledwie 7 miesięcy. Zarówno CIĘTY jak i CHOJRAK polujący z Panem Wojtkiem w okolicach Olsztyna, były pieskami najlepiej zapowiadającymi się w tym miocie eksterierowo. Mamy nadzieję, że już niedługo zasilą one grupę reproduktorów. Duży potecjał łowiecki i urodę ma BYSTRA. Tą suczkę znamy bardzo dobrze i razem z właścicielem - Panem Januszem z Łodzi, spotykamy się często na wystawach i konkursach użytkowości. Otrzymujemy również informacje o szczeniętach z ostatniego miotu "D". DUSIA i DASZA są w dobrych rękach jesteśmy przekonani, że obie będą doskonale sprawdzać się łowiecko. Na przepięknego psa wyrasta również DAR. O niesamowitym wyczynie niespełna 5-cio miesięcznego DRUHA dowiedzieliśmy się dzisiaj od jego właściciela Pana Piotra Jaśkiewicza. Otóż psiak po ok. 18 godz. od strzału i ponad 500 m spokojnego tropienia na otoku odnalazł cielaka jelenia postrzelonego na miękkie. Był to pierwszy sprawdzian DRUHA na naturalnym postrzałku, ale wcześniej pies zaliczył kilkadziesiąt stucznie położonych przez Pana Piotra tropów bez farby o różnej długości i trudności. Jest to dowód na świetne efekty bardzo wczesnego rozpoczynania szkolenia szczeniąt (bardziej w charakterze zabawy) na włóczkch i niesfarbowanych tropach. Właścicieli naszych "alpejczyków" prosimy o dalsze zdjęcia i informacje o sukcesach i porażkach. Dla nas ta wiedza jest bardzo cenna...
Jak już wcześniej pisaliśmy, bardzo cenimy sobie kontakt z właścicielami psów pochodzących z naszej hodowli. Otrzymywane od nich informacje i zdjęcia są dla nas bardzo ważne, bo możemy konfrontować nasze spostrzeżenia i oceny szczeniąt pozostających u nas zwykle do 8 tygodnia życia z tym, jak się rozwinęły łowiecko i eksterierowo wchodząc w dorosłość. Taka wiedza jest konieczna aby trafnie dobierać skojarzenia i móc ocenić przydatność hodowlaną suk i reproduktorów. Szczególnie dużo sympatycznych informacji otrzymujemy od Pana Bogumiła z Łeby. Jego BAJKA wyrosła na piękną sukę, mającą już pokażny bagaż doświadczeń łowieckich. Również w Łebie mieszka CUDAK (Cezar) z ubiegłorocznego miotu od ANEŻKI. Jego siostra CERA, pierwszego postrzałka wypracowała w wieku 5 miesięcy. Ciekawie rozwija się kolejny piesek z miotu "C" - CIĘTY (choć wiemy, że właściciel Pan Zbigniew z Lublińca woła go Atos), który pierwszego poważnego postrzałka - jelenia byka, odnalazł po 13 godzinach od strzału mając skończone zaledwie 7 miesięcy. Zarówno CIĘTY jak i CHOJRAK polujący z Panem Wojtkiem w okolicach Olsztyna, były pieskami najlepiej zapowiadającymi się w tym miocie eksterierowo. Mamy nadzieję, że już niedługo zasilą one grupę reproduktorów. Duży potecjał łowiecki i urodę ma BYSTRA. Tą suczkę znamy bardzo dobrze i razem z właścicielem - Panem Januszem z Łodzi, spotykamy się często na wystawach i konkursach użytkowości. Otrzymujemy również informacje o szczeniętach z ostatniego miotu "D". DUSIA i DASZA są w dobrych rękach jesteśmy przekonani, że obie będą doskonale sprawdzać się łowiecko. Na przepięknego psa wyrasta również DAR. O niesamowitym wyczynie niespełna 5-cio miesięcznego DRUHA dowiedzieliśmy się dzisiaj od jego właściciela Pana Piotra Jaśkiewicza. Otóż psiak po ok. 18 godz. od strzału i ponad 500 m spokojnego tropienia na otoku odnalazł cielaka jelenia postrzelonego na miękkie. Był to pierwszy sprawdzian DRUHA na naturalnym postrzałku, ale wcześniej pies zaliczył kilkadziesiąt stucznie położonych przez Pana Piotra tropów bez farby o różnej długości i trudności. Jest to dowód na świetne efekty bardzo wczesnego rozpoczynania szkolenia szczeniąt (bardziej w charakterze zabawy) na włóczkch i niesfarbowanych tropach. Właścicieli naszych "alpejczyków" prosimy o dalsze zdjęcia i informacje o sukcesach i porażkach. Dla nas ta wiedza jest bardzo cenna...
13-01-2008 13:54:19
Poprzedniego wieczoru św. Hubert poraz kolejny sobie o mnie przypomniał. Z popołudniowej wyprawy do lasu wróciłem z upolowanymi 2 kozami i ładnym wycinkiem. Ten ostatni uszedł po strzale ok. 200m więc skorzystałem z pomocy CUDNEJ. Sunia dobrze rozpracowała trop i dzięki czemu mogliśmy zrobić sobie wspólne zdjęcie.
Poprzedniego wieczoru św. Hubert poraz kolejny sobie o mnie przypomniał. Z popołudniowej wyprawy do lasu wróciłem z upolowanymi 2 kozami i ładnym wycinkiem. Ten ostatni uszedł po strzale ok. 200m więc skorzystałem z pomocy CUDNEJ. Sunia dobrze rozpracowała trop i dzięki czemu mogliśmy zrobić sobie wspólne zdjęcie.
21-12-2007 09:12:19
W najnowszym numerze czasopisma "PSY MYŚLIWSKIE" ukazał się artykuł pt. "Alpejskie z Psiarni Wojskiego", w którym dzielimy się spostrzeżeniami i doświadczeniami dot. hodowanej przez nas rasy. Zapraszamy do lektury.
W najnowszym numerze czasopisma "PSY MYŚLIWSKIE" ukazał się artykuł pt. "Alpejskie z Psiarni Wojskiego", w którym dzielimy się spostrzeżeniami i doświadczeniami dot. hodowanej przez nas rasy. Zapraszamy do lektury.
20-12-2007 20:20:11
Poprzedniej nocy ustrzeliłem przy nęcisku dzika. Niestety kula zmieniła w tuszy kierunek i trafiła również drugiego dzika - jak się później okazało, strzaskała mu bieg. Widząc w blasku księżyca uchodzącego i utykającego dzika, postanowiłem nie czekać do rana i od razu próbować poszukiwań. Tym razem skorzystałem z pomocy ANEŻKI. Suka doszła postrzałka w gęstym młodniku sosnowym. Dzik regularnie szarżował na psa, ciągle się przemieszczał. ANEŻKA jednak nie odpuszczała, głosiła i trzymała się blisko zwierza. Moje próby dojścia do strzału spełzły jednak na niczym. Dla wsparcia ANEŻKI puściłem również BŁYSKA. Pod presją dwóch nacierających psów, ranny dzik częciej stanowił i po blisko godzinnej "akcji" udało mi się skrócić jego cierpienia. W ostatniej szarży nacierał na mnie...
Poprzedniej nocy ustrzeliłem przy nęcisku dzika. Niestety kula zmieniła w tuszy kierunek i trafiła również drugiego dzika - jak się później okazało, strzaskała mu bieg. Widząc w blasku księżyca uchodzącego i utykającego dzika, postanowiłem nie czekać do rana i od razu próbować poszukiwań. Tym razem skorzystałem z pomocy ANEŻKI. Suka doszła postrzałka w gęstym młodniku sosnowym. Dzik regularnie szarżował na psa, ciągle się przemieszczał. ANEŻKA jednak nie odpuszczała, głosiła i trzymała się blisko zwierza. Moje próby dojścia do strzału spełzły jednak na niczym. Dla wsparcia ANEŻKI puściłem również BŁYSKA. Pod presją dwóch nacierających psów, ranny dzik częciej stanowił i po blisko godzinnej "akcji" udało mi się skrócić jego cierpienia. W ostatniej szarży nacierał na mnie...
Bilans nocnego polowania był ostatecznie korzystny - na rozkładzie 2 dziki i świetna lekcja dla psów. Straty - zgubiona w młodniku ulubiona czapka i zapalenie ucha (mojego, było prawie -10°C).
08-12-2007 23:16:44
W dniach 1-2 grudnia br w miesjcowości Hlboke na Słowacji odbywał się Miedzynarodowy Konkurs Gończych Alpejskich. Polskę reprezentowała drużyna: Michał Piątyszek z psem ATOS Bursztynowy Klejnot, Zenon Dembek, Edward Hałdysz i Jacek Kulpiński. W konkursie uczestniczyło 12 psów z Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii i Polski. Konkurs miał ciekawą formułę bo oceniano pracę psów podczas: polowania zbiorowego, zachowania na stanowisku, pracy w zagrodzie dziczej, odłożenia, posłuszeństwa i pracy na niesfarbowanym tropie. Konkurs miał wspaniałą oprawę w czeskie sygnały myśliwskie, ale od czasu do czasu grały również polskie sygnałówki. Atmosfera konkursu była świetna - sympatyczni ludzie, doskonała ludowa kapela grająca podczas biesiady i wspólne śpiewanie. Na konkurs przyjechały dobre psy i mogliśmy obserwować naprawdę doskonałą, klasyczną pracę alpejczyków. Większość psów zachwycała również eksterierem. Konkurs wygrał GOT Majerka Vladislava Viska. Nasz Michał z ATOSEM zajął dobre 6 miejsce. Sympatycznym momentem konkursu były życzenia urodzinowe dla Gustawa Korinka - patrona konkursu i nestora czeskich i słowackich hodowców Daschbracke. Na koniec były pamiątkowe zdjęcia, a później długa, całonocna podróż do domu. W przyszłym roku konkurs o Puchar Gustawa Korinka odbędzie się w Czechach. Trzeba będzie jechać ...
W dniach 1-2 grudnia br w miesjcowości Hlboke na Słowacji odbywał się Miedzynarodowy Konkurs Gończych Alpejskich. Polskę reprezentowała drużyna: Michał Piątyszek z psem ATOS Bursztynowy Klejnot, Zenon Dembek, Edward Hałdysz i Jacek Kulpiński. W konkursie uczestniczyło 12 psów z Czech, Słowacji, Niemiec, Austrii i Polski. Konkurs miał ciekawą formułę bo oceniano pracę psów podczas: polowania zbiorowego, zachowania na stanowisku, pracy w zagrodzie dziczej, odłożenia, posłuszeństwa i pracy na niesfarbowanym tropie. Konkurs miał wspaniałą oprawę w czeskie sygnały myśliwskie, ale od czasu do czasu grały również polskie sygnałówki. Atmosfera konkursu była świetna - sympatyczni ludzie, doskonała ludowa kapela grająca podczas biesiady i wspólne śpiewanie. Na konkurs przyjechały dobre psy i mogliśmy obserwować naprawdę doskonałą, klasyczną pracę alpejczyków. Większość psów zachwycała również eksterierem. Konkurs wygrał GOT Majerka Vladislava Viska. Nasz Michał z ATOSEM zajął dobre 6 miejsce. Sympatycznym momentem konkursu były życzenia urodzinowe dla Gustawa Korinka - patrona konkursu i nestora czeskich i słowackich hodowców Daschbracke. Na koniec były pamiątkowe zdjęcia, a później długa, całonocna podróż do domu. W przyszłym roku konkurs o Puchar Gustawa Korinka odbędzie się w Czechach. Trzeba będzie jechać ...
14-11-2007 17:36:14
U nas sezon łowiecki w pełni, więc alpejczyki z Psiarni Wojskiego maja "pełne łapy" roboty. Na zbiorówkach w OHZ Nadleśnictwa Sarbia pracują w miocie lub poszukują postrzałków. Na ostatnim polowaniu zbiorowym z Duńczykami BANITA, BRANKA i BŁYSK odnalazły łącznie 14 postrzałków z 43 odstrzelonych sztuk zwierzyny grubej. Większość z tych postrzałków bez pracy psów nie zostałaby podniesiona - często pierwszą farbę znajdowano po 200-300 m. Swoisty rekord dnia ustanowił BANITA. Doszedł on 6 postrzałków, w tym jelenia byka z niskim postrzałem na badyl. Pies puszczony w gon, przez blisko godzinę osaczał byka pięknie głosząc, dzięki czemu można było dostrzelić rannego zwierza. Doskonale pracował również BŁYSK, odnajdując między innymi łanię postrzeloną na miękkie. Tutaj ciekawostką było, że łania po przejściu ok. 2,5 km wróciła do młodnika przy którym została postrzelona. Najważniejsze jest jednak to, że kończąc polowanie mogliśmy wracać do domu ze spokojnym sumieniem, bo wszystkie miejsca gdzie myśliwi strzelali do zwierzyny zostały sprawdzone przez psy.
U nas sezon łowiecki w pełni, więc alpejczyki z Psiarni Wojskiego maja "pełne łapy" roboty. Na zbiorówkach w OHZ Nadleśnictwa Sarbia pracują w miocie lub poszukują postrzałków. Na ostatnim polowaniu zbiorowym z Duńczykami BANITA, BRANKA i BŁYSK odnalazły łącznie 14 postrzałków z 43 odstrzelonych sztuk zwierzyny grubej. Większość z tych postrzałków bez pracy psów nie zostałaby podniesiona - często pierwszą farbę znajdowano po 200-300 m. Swoisty rekord dnia ustanowił BANITA. Doszedł on 6 postrzałków, w tym jelenia byka z niskim postrzałem na badyl. Pies puszczony w gon, przez blisko godzinę osaczał byka pięknie głosząc, dzięki czemu można było dostrzelić rannego zwierza. Doskonale pracował również BŁYSK, odnajdując między innymi łanię postrzeloną na miękkie. Tutaj ciekawostką było, że łania po przejściu ok. 2,5 km wróciła do młodnika przy którym została postrzelona. Najważniejsze jest jednak to, że kończąc polowanie mogliśmy wracać do domu ze spokojnym sumieniem, bo wszystkie miejsca gdzie myśliwi strzelali do zwierzyny zostały sprawdzone przez psy.
12-11-2007 19:14:14
W ostatnią sobotę wystawialiśmy BŁYSKA z Psiarni Wojskiego na Międzynarodowej Wystawie Psów o Puchar Europy Środkowej i Wschodniej w Poznaniu. Nasz pies wygrał rasę zdobywając kolejne CWC, CACIB oraz tytuł Zwycięzca Europy Środkowej i Wschodniej. BŁYSK uzyskał trzecie CWC i tym samym uprawnienie do tytułu Champion Polski. Na wystawę przyjechała również BYSTRA - siostra BŁYSKA. Zajęła ona 2 miejsce w klasie otwartej zdobywając ocenę doskonałą i Res. CACIB. BYSTRA przegrała tylko z utytułowaną ESKĄ Sfora Venatora. Cieszymy się, że wyrosła na piękną sukę i znajduje się w dobrych rękach. Życzymy BYSTREJ kolejnych sukcesów. W galerii zamieściliśmy kilka zdjęć z wystawy.
W ostatnią sobotę wystawialiśmy BŁYSKA z Psiarni Wojskiego na Międzynarodowej Wystawie Psów o Puchar Europy Środkowej i Wschodniej w Poznaniu. Nasz pies wygrał rasę zdobywając kolejne CWC, CACIB oraz tytuł Zwycięzca Europy Środkowej i Wschodniej. BŁYSK uzyskał trzecie CWC i tym samym uprawnienie do tytułu Champion Polski. Na wystawę przyjechała również BYSTRA - siostra BŁYSKA. Zajęła ona 2 miejsce w klasie otwartej zdobywając ocenę doskonałą i Res. CACIB. BYSTRA przegrała tylko z utytułowaną ESKĄ Sfora Venatora. Cieszymy się, że wyrosła na piękną sukę i znajduje się w dobrych rękach. Życzymy BYSTREJ kolejnych sukcesów. W galerii zamieściliśmy kilka zdjęć z wystawy.
08-10-2007 11:03:12
W dniach 5-7 października startowałem z BŁYSKIEM z Psiarni Wojskiego w Międzynarodowym Konkursie Posokowców w Weiden (Niemcy). Nasz BŁYSK wraz z BORYSEM v. Ridentall reprezentował Polski Klub Dachsbracke. Psy z Polski w stawce 12 najlepszych alpejczyków z Austrii, Niemiec, Czech, Słowacji i Słowenii zaprezentowały się bardzo dobrze zdobywając dyplomy: BORYS - II st., BŁYSK - III st. Konkurs odbywał się bardzo trudnym górskim łowisku obfitującym w zwierzynę. Liczne tropy zwodnicze utrudniały pracę psów. BŁYSK gubił trop 3-krotnie, z czego 2 razy w świerkowo - bukowym młodniku przez który biegła ścieżka, i z którego krótko przed nami wyszła wataha dzików. Pomimo trudności BŁYSK doszedł szczęśliwie do końca tropu i znalazł dzika. Nasz pies dobrze wypadł na konkurencjach dodatkowych: posłuszeństwie, reakcji na strzał i odłożeniu. Po konkurencjach terenowych, mogliśmy pobiesiadować i przy dobrym piwie porozmawiać o hadowanej przez nas rasie z kolegami z zagranicy. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z konkursu.
W dniach 5-7 października startowałem z BŁYSKIEM z Psiarni Wojskiego w Międzynarodowym Konkursie Posokowców w Weiden (Niemcy). Nasz BŁYSK wraz z BORYSEM v. Ridentall reprezentował Polski Klub Dachsbracke. Psy z Polski w stawce 12 najlepszych alpejczyków z Austrii, Niemiec, Czech, Słowacji i Słowenii zaprezentowały się bardzo dobrze zdobywając dyplomy: BORYS - II st., BŁYSK - III st. Konkurs odbywał się bardzo trudnym górskim łowisku obfitującym w zwierzynę. Liczne tropy zwodnicze utrudniały pracę psów. BŁYSK gubił trop 3-krotnie, z czego 2 razy w świerkowo - bukowym młodniku przez który biegła ścieżka, i z którego krótko przed nami wyszła wataha dzików. Pomimo trudności BŁYSK doszedł szczęśliwie do końca tropu i znalazł dzika. Nasz pies dobrze wypadł na konkurencjach dodatkowych: posłuszeństwie, reakcji na strzał i odłożeniu. Po konkurencjach terenowych, mogliśmy pobiesiadować i przy dobrym piwie porozmawiać o hadowanej przez nas rasie z kolegami z zagranicy. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z konkursu.
02-10-2007 10:10:55
Szczenięta po EMI kończą 8 tydzień życia. Dwie suczki już trafiły do nowych domów. Pozostałe maluchy odbierane będą w najbliższych dniach. Nowym właścicielom naszych alpejczyków życzymy powodzenia i Darz Bór. Zapraszamy do galerii.
Szczenięta po EMI kończą 8 tydzień życia. Dwie suczki już trafiły do nowych domów. Pozostałe maluchy odbierane będą w najbliższych dniach. Nowym właścicielom naszych alpejczyków życzymy powodzenia i Darz Bór. Zapraszamy do galerii.
14-09-2007 13:22:52
Kilka dni temu strzeliłem dzika. Po przyjęciu kuli zwierz uczedł kilkanaście metrów i padł martwy. BŁYSK, którego puściłem na trop, po znalezieniu dzika oszczekiwał go blisko 1,5 godziny. Natomiast na dziki (wypożyczone ze skupu), które kładłem mu na końcu sztucznych ścieżek tropowych szczekał krótko, a ostatnio nawet wcale. Zauważyłem również, że sztuczne tropy zaczynają go słabiej interesować, co potwierdzałoby starą prawdę, że psa opolowanego na naturalnych postrzałkach trudniej będzie "oszukać" sztucznymi tropami.
Kilka dni temu strzeliłem dzika. Po przyjęciu kuli zwierz uczedł kilkanaście metrów i padł martwy. BŁYSK, którego puściłem na trop, po znalezieniu dzika oszczekiwał go blisko 1,5 godziny. Natomiast na dziki (wypożyczone ze skupu), które kładłem mu na końcu sztucznych ścieżek tropowych szczekał krótko, a ostatnio nawet wcale. Zauważyłem również, że sztuczne tropy zaczynają go słabiej interesować, co potwierdzałoby starą prawdę, że psa opolowanego na naturalnych postrzałkach trudniej będzie "oszukać" sztucznymi tropami.
31-08-2007 07:07:03
Malutka CUDNA miała wczoraj okazję potarmosić chyb upolowanego dzika. Zwierz leżał na końcu ćwiczebnej ścieżki tropowej, którą rozpracowywał BŁYSK. Niespełna pięciomiesięczna CUDNA z zainteresowaniem nawąchwała i próbowała tarmosić. Niestety, w przeciwieństwie do BŁYSKA nie oszczekiwła.
Malutka CUDNA miała wczoraj okazję potarmosić chyb upolowanego dzika. Zwierz leżał na końcu ćwiczebnej ścieżki tropowej, którą rozpracowywał BŁYSK. Niespełna pięciomiesięczna CUDNA z zainteresowaniem nawąchwała i próbowała tarmosić. Niestety, w przeciwieństwie do BŁYSKA nie oszczekiwła.
30-08-2007 22:11:43
Niestety tym razem przekazujemy smutną wiadomość. Przed kilkoma dniami wydarzyło się w naszej hodowli nieszczęście, skutkiem którego straciliśmy dwa szczenięta z miotu EMI. Chwila naszej nieuwagi i nadmierne zaufanie do doświadczonej suki skończyły się tragicznie dla dwóch piesków: czarnego podpalanego i śniadego. Pewnym pocieszeniem w tej sytuacji jest to, z pozostałe szczenięta rosną i rozwijają się doskonale. Od trzech dni mają otwarte oczy i zaczynają nieporadne wędrówki po legowisku. Zapraszamy do obejrzenia galerii.
Niestety tym razem przekazujemy smutną wiadomość. Przed kilkoma dniami wydarzyło się w naszej hodowli nieszczęście, skutkiem którego straciliśmy dwa szczenięta z miotu EMI. Chwila naszej nieuwagi i nadmierne zaufanie do doświadczonej suki skończyły się tragicznie dla dwóch piesków: czarnego podpalanego i śniadego. Pewnym pocieszeniem w tej sytuacji jest to, z pozostałe szczenięta rosną i rozwijają się doskonale. Od trzech dni mają otwarte oczy i zaczynają nieporadne wędrówki po legowisku. Zapraszamy do obejrzenia galerii.
24-08-2007 16:12:23
Właśnie dotarła do nas wiadomość, że niespełna 5-miesięczna CERA z Psiarni Wojskiego odnalazła pierwszego postrzałka. Dzik strzelony na spóźnioną komorę uszedł kilkadziesiąt metrów i padł martwy. CERA postawiona na zestrzał podjęła pracę i spokojnie, wolno doprowadziła do dzika. Sunia wietrzyła czarnego zwierza ze stosownym przejęciem. Właścielom CERY - Wiesiowi oraz Hubertowi serdecznie gratulujemy fajnej myśliwskiej przygody. Darz Bór
Właśnie dotarła do nas wiadomość, że niespełna 5-miesięczna CERA z Psiarni Wojskiego odnalazła pierwszego postrzałka. Dzik strzelony na spóźnioną komorę uszedł kilkadziesiąt metrów i padł martwy. CERA postawiona na zestrzał podjęła pracę i spokojnie, wolno doprowadziła do dzika. Sunia wietrzyła czarnego zwierza ze stosownym przejęciem. Właścielom CERY - Wiesiowi oraz Hubertowi serdecznie gratulujemy fajnej myśliwskiej przygody. Darz Bór
21-08-2007 22:37:02
W dniach 18 i 19 sierpnia byliśmy w Bratysławie na Międzynarodowej Wystawie Psów. Pojechaliśmy z BŁYSKIEM licząc, że na Słowacji spotkamy pokaźną stawkę wystawianych alpejczyków. Niestety w pierwszy dzień wystawy na ringu zaprezentowały sie 2 alpejczyki a w drugi dzień 3. BŁYSK dwukrotnie otrzymał RES. CACIB i RES. CAC, przegrywając ze słowackim psem SATAN z Hruna. Sympatycznym momentem wystawy było spotkanie z Jolaną i Drahomirem Michalec właścicielami psa IVO Vicomelsky Dvur, który rok wcześniej wygrał Wystawę Światową w Poznaniu.
W dniach 18 i 19 sierpnia byliśmy w Bratysławie na Międzynarodowej Wystawie Psów. Pojechaliśmy z BŁYSKIEM licząc, że na Słowacji spotkamy pokaźną stawkę wystawianych alpejczyków. Niestety w pierwszy dzień wystawy na ringu zaprezentowały sie 2 alpejczyki a w drugi dzień 3. BŁYSK dwukrotnie otrzymał RES. CACIB i RES. CAC, przegrywając ze słowackim psem SATAN z Hruna. Sympatycznym momentem wystawy było spotkanie z Jolaną i Drahomirem Michalec właścicielami psa IVO Vicomelsky Dvur, który rok wcześniej wygrał Wystawę Światową w Poznaniu.
19-08-2007 22:12:23
W nocy z 15/16 sierpnia EMI Conductus wydała na świat 7 szczeniąt: 3 suczki i 4 pieski (w tym suczka i piesek czarne podpalane). Miot jest wyrównany. Szczenięta i Emi mają się dobrze. Więcej w dziale szczenięta.
W nocy z 15/16 sierpnia EMI Conductus wydała na świat 7 szczeniąt: 3 suczki i 4 pieski (w tym suczka i piesek czarne podpalane). Miot jest wyrównany. Szczenięta i Emi mają się dobrze. Więcej w dziale szczenięta.
10-08-2007 19:34:13
Wróciliśmy z wakacji, które spędziliśmy nad pięknymi jeziorami w łowisku mojego macierzystego Koła "Odyniec". Pogoda pozwalała jedynie na wędkowanie i polowanie. Skuteczność połowów była różna - wzbudzająca śmiech lub zasłużone uznanie. Natomiast w polowaniu św. Hubert sprzyjał wręcz nieprzyzwoicie, bo w 3 wyjścia upolowałem 3 rogacze. Ostatniego - starego uwstecznionego szóstaka - wypatrzyłem w wysokich trawach zdziczałej łąki. Uczestniczyliśmy również w jubileuszowym festynie mojego Koła Łowieckiego "Odyniec" Darłowo, gdzie w pokazie psów myśliwskich prezentowaliśmy BŁYSKA z Psiarni Wojskiego.
Wróciliśmy z wakacji, które spędziliśmy nad pięknymi jeziorami w łowisku mojego macierzystego Koła "Odyniec". Pogoda pozwalała jedynie na wędkowanie i polowanie. Skuteczność połowów była różna - wzbudzająca śmiech lub zasłużone uznanie. Natomiast w polowaniu św. Hubert sprzyjał wręcz nieprzyzwoicie, bo w 3 wyjścia upolowałem 3 rogacze. Ostatniego - starego uwstecznionego szóstaka - wypatrzyłem w wysokich trawach zdziczałej łąki. Uczestniczyliśmy również w jubileuszowym festynie mojego Koła Łowieckiego "Odyniec" Darłowo, gdzie w pokazie psów myśliwskich prezentowaliśmy BŁYSKA z Psiarni Wojskiego.
08-07-2007 11:37:24
W ostatnich tygodniach miałem troszkę więcej wolnego czasu, dzięki czemu mogłem intensywniej popolować. W łowach towarzyszył mi BŁYSK. Obserwuję, że "młody" staje się bardziej dojrzały i spokojniejszy podczas podchodu i na ambonie. Doskonalimy apel - w szczególności odłożenie, niemniej jednak nadal mam kłopot z "ostudzeniem" jego pasji gdy w zasięg wzroku lub węchu wejdzie zwierzyna. Wczoraj wieczorem, ok. 20 m od zwyżki na której siedzieliśmy (tzn. ja siedziałem a BŁYSK leżał na "waruj") wyszła łania z cielakiem. Wiatr był korzystny dla nas, więc pies zaznaczył obecność zwierzyny dużo wcześniej niż ją zobaczyliśmy. Początkowo utrzymanie psa w pozycji "waruj" nie było trudne, ale gdy łania się nam pokazała, było już dużo gorzej. BŁYSK miał chęć zeskoczyć ze zwyżki aby pogonić zwierza i pewnie zrobiłby to gdybym nie przycisnął go z całej siły do podłogi. Łania najwyraźniej zrozumiała, że pełni tutaj rolę dydaktyczną, a nie obiektu polowania, bo stała na skraju lasu kilka minut, zerkając na naszą zwyżkę i słuchając moich wypowiadanych szeptem komend "waruj" i cichutkich popiskiwań psa. BŁYSK cały czas trząsł się z emocji zerkając na mnie z wyrzutem - "czemu mnie nie chcesz puścić". W końcu łania zabrała cielaka i wróciła do lasu. Pies uspokoił się, ale do końca zasiadki wietrzył w stronę gdzie widzieliśmy jelenie, najwyraźniej rozkoszując się pozostawionym przez nie odwiatrem.
W ostatnich tygodniach miałem troszkę więcej wolnego czasu, dzięki czemu mogłem intensywniej popolować. W łowach towarzyszył mi BŁYSK. Obserwuję, że "młody" staje się bardziej dojrzały i spokojniejszy podczas podchodu i na ambonie. Doskonalimy apel - w szczególności odłożenie, niemniej jednak nadal mam kłopot z "ostudzeniem" jego pasji gdy w zasięg wzroku lub węchu wejdzie zwierzyna. Wczoraj wieczorem, ok. 20 m od zwyżki na której siedzieliśmy (tzn. ja siedziałem a BŁYSK leżał na "waruj") wyszła łania z cielakiem. Wiatr był korzystny dla nas, więc pies zaznaczył obecność zwierzyny dużo wcześniej niż ją zobaczyliśmy. Początkowo utrzymanie psa w pozycji "waruj" nie było trudne, ale gdy łania się nam pokazała, było już dużo gorzej. BŁYSK miał chęć zeskoczyć ze zwyżki aby pogonić zwierza i pewnie zrobiłby to gdybym nie przycisnął go z całej siły do podłogi. Łania najwyraźniej zrozumiała, że pełni tutaj rolę dydaktyczną, a nie obiektu polowania, bo stała na skraju lasu kilka minut, zerkając na naszą zwyżkę i słuchając moich wypowiadanych szeptem komend "waruj" i cichutkich popiskiwań psa. BŁYSK cały czas trząsł się z emocji zerkając na mnie z wyrzutem - "czemu mnie nie chcesz puścić". W końcu łania zabrała cielaka i wróciła do lasu. Pies uspokoił się, ale do końca zasiadki wietrzył w stronę gdzie widzieliśmy jelenie, najwyraźniej rozkoszując się pozostawionym przez nie odwiatrem.
06-07-2007 08:10:13
Pomimo, że 3-miesięczna CUDNA jest kolejnym psiakiem, którego wychowujemy od szczenięcia, to związana z tym frajda jest zawsze taka sama. Obserwowanie różnych szczenięcych zachowań związanych z poznawaniem otaczającego świata, to dla hodowcy często duża radość, ale i ważne doświadczenie. Wg naszej oceny, CUDNA ma cechy predysponujące ją do pracy dzikarza - dużą ruchliwość i temperament, odwagę i szczekliwość. W tym właśnie kierunku suczka będzie wychowywana. Dzisiaj mogliśmy, również zaobserwować "stosunek" CUDNEJ do drapieżników. Do upolowanego przeze mnie lisa podeszła komicznie najeżona (od nasady karku po czubek ogona). Po chwili zaczęła go z pasją oszczekiwać, a podczas krótkich przerw w oszczekiwaniu, nawąchiwała z wielkim zainteresowniem próbując tarmosić lisią stawkę.
Pomimo, że 3-miesięczna CUDNA jest kolejnym psiakiem, którego wychowujemy od szczenięcia, to związana z tym frajda jest zawsze taka sama. Obserwowanie różnych szczenięcych zachowań związanych z poznawaniem otaczającego świata, to dla hodowcy często duża radość, ale i ważne doświadczenie. Wg naszej oceny, CUDNA ma cechy predysponujące ją do pracy dzikarza - dużą ruchliwość i temperament, odwagę i szczekliwość. W tym właśnie kierunku suczka będzie wychowywana. Dzisiaj mogliśmy, również zaobserwować "stosunek" CUDNEJ do drapieżników. Do upolowanego przeze mnie lisa podeszła komicznie najeżona (od nasady karku po czubek ogona). Po chwili zaczęła go z pasją oszczekiwać, a podczas krótkich przerw w oszczekiwaniu, nawąchiwała z wielkim zainteresowniem próbując tarmosić lisią stawkę.
02-07-2007 16:12:23
CUDNA z Psiarni Wojskiego trafiła na okładkę lipcowego "Łowca Polskiego". Towarzyszy naszemu Jasiowi, który debiutował na niedawnym gorajskim konkursie trębaczy myśliwskich. Trafić na okładkę Łowca rzecz to nie lada, mamy jednak nadzieję, że naszym pociechom w głowach się nie poprzewraca...
CUDNA z Psiarni Wojskiego trafiła na okładkę lipcowego "Łowca Polskiego". Towarzyszy naszemu Jasiowi, który debiutował na niedawnym gorajskim konkursie trębaczy myśliwskich. Trafić na okładkę Łowca rzecz to nie lada, mamy jednak nadzieję, że naszym pociechom w głowach się nie poprzewraca...
25-06-2007 08:54:50
Około 20 sierpnia spodziewamy się szczeniąt od EMI Conductus po BŁYSKU z Psiarni Wojskiego. Prawdopodobnie będzie to ostatni miot założycielki naszej linii hodowlanej. Suka ta dała z różnymi reproduktorami bardzo dobre potomstwo, dlatego dla utrwalenia jej doskonałego typu zdecydowaliśmy się na zastosowanie imbredu 2/1 na matkę. Więcej informacji w dziale szczenięta.
Około 20 sierpnia spodziewamy się szczeniąt od EMI Conductus po BŁYSKU z Psiarni Wojskiego. Prawdopodobnie będzie to ostatni miot założycielki naszej linii hodowlanej. Suka ta dała z różnymi reproduktorami bardzo dobre potomstwo, dlatego dla utrwalenia jej doskonałego typu zdecydowaliśmy się na zastosowanie imbredu 2/1 na matkę. Więcej informacji w dziale szczenięta.
10-06-2007 18:44:10
W Goraju k. Czarnkowa, w dniach 7-10 czerwca br. odbywał sie Ogólnopolski Festiwal Muzyki Myśliwskiej. Jedną z imprez towarzyszących był VI Pilski Pokaz Psów Ras Myśliwskich. Na pokazie zaprezentowane były 3 "alpejczyki" - wszystkie z Psiarni Wojskiego - ANEŻKA, BANITA i malutka CUDNA, którą wystawiał Kacperek. Za zdjęcia z pokazu dziękujemy Wiesiowi, właścicielowi CERY z Psiarni Wojskiego.
W Goraju k. Czarnkowa, w dniach 7-10 czerwca br. odbywał sie Ogólnopolski Festiwal Muzyki Myśliwskiej. Jedną z imprez towarzyszących był VI Pilski Pokaz Psów Ras Myśliwskich. Na pokazie zaprezentowane były 3 "alpejczyki" - wszystkie z Psiarni Wojskiego - ANEŻKA, BANITA i malutka CUDNA, którą wystawiał Kacperek. Za zdjęcia z pokazu dziękujemy Wiesiowi, właścicielowi CERY z Psiarni Wojskiego.
04-06-2007 19:14:14
Na wczorajszej Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Lesznie BŁYSK z Psiarni Wojskiego wygrał rasę zdobywając kolejne CWC i CACIB. Tym samym "młody" uzyskał uprawnienia reproduktora.
Na wczorajszej Międzynarodowej Wystawie Psów Rasowych w Lesznie BŁYSK z Psiarni Wojskiego wygrał rasę zdobywając kolejne CWC i CACIB. Tym samym "młody" uzyskał uprawnienia reproduktora.
26-05-2007 14:44:16
Po ponad 2 miesiącach oczekiwania odebrałem mojego nowego towarzysza łowów - dwukalibrowy sztucer górski blasera. Pierwszym zdobytym z jego użyciem trofeum był oręż z grubego wycinka. Zwierz trafiony za ucho został w ogniu, więc BŁYSK towarzyszący mi w łowach, tym razem nie miał nic do roboty.
Po ponad 2 miesiącach oczekiwania odebrałem mojego nowego towarzysza łowów - dwukalibrowy sztucer górski blasera. Pierwszym zdobytym z jego użyciem trofeum był oręż z grubego wycinka. Zwierz trafiony za ucho został w ogniu, więc BŁYSK towarzyszący mi w łowach, tym razem nie miał nic do roboty.
25-05-2007 13:14:15
Szczenięta po ANEŻCE z Psiarni Wojskiego i ENZO rozjechały się do nowych domów. Maluchom i ich właścicielom życzymy powodzenia i wielu wspólnych, wspaniałych myśliwskich przeżyć. Trzymamy kciuki...
Szczenięta po ANEŻCE z Psiarni Wojskiego i ENZO rozjechały się do nowych domów. Maluchom i ich właścicielom życzymy powodzenia i wielu wspólnych, wspaniałych myśliwskich przeżyć. Trzymamy kciuki...
13-05-2007 21:26:21
Dzisiaj odbyła sie Krajowa Wystawa Psów Myśliwskich w Manowie k. Koszalina. Wystawiliśmy na niej BŁYSKA z Psiarni Wojskiego. "Młody" startując w klasie otwartej oceniany był przez Panią Barbarę Larską i otrzymał CWC, NPwR i BOB. Zapraszamy do galerii...
Dzisiaj odbyła sie Krajowa Wystawa Psów Myśliwskich w Manowie k. Koszalina. Wystawiliśmy na niej BŁYSKA z Psiarni Wojskiego. "Młody" startując w klasie otwartej oceniany był przez Panią Barbarę Larską i otrzymał CWC, NPwR i BOB. Zapraszamy do galerii...
11-05-2007 20:56:51
Szczenięta kończą 6 tydzień życia. W najbliższy poniedziałek zostaną zatatuowane, a pod koniec przyszłego tygodnia odbieramy mertyczki. Od 20 maja psiaki zaczną trafiać do nowych domów. Zapraszamy do galerii...
Szczenięta kończą 6 tydzień życia. W najbliższy poniedziałek zostaną zatatuowane, a pod koniec przyszłego tygodnia odbieramy mertyczki. Od 20 maja psiaki zaczną trafiać do nowych domów. Zapraszamy do galerii...
07-05-2007 20:48:59
Od niedawna mamy możliwość zamieszczania na naszej stronie plików do pobrania. Dzisiaj zamieszczamy krótki film w którym ANEŻKA oszczekuje odnalezionego kozła postrzałka...
Od niedawna mamy możliwość zamieszczania na naszej stronie plików do pobrania. Dzisiaj zamieszczamy krótki film w którym ANEŻKA oszczekuje odnalezionego kozła postrzałka...
06-05-2007 18:32:11
Szczenięta skończyły 5 tydzień. Maluchy są kontaktowe i coraz bardziej samodzielne. Z wyrastających im ząbków zaczynają robić użytek. Starcia i potyczki przy groźnych warczeniach i pomrukach stały sie na wybiegu normą. Zapraszamy do galerii...
Szczenięta skończyły 5 tydzień. Maluchy są kontaktowe i coraz bardziej samodzielne. Z wyrastających im ząbków zaczynają robić użytek. Starcia i potyczki przy groźnych warczeniach i pomrukach stały sie na wybiegu normą. Zapraszamy do galerii...
06-05-2007 09:19:21
W dniu wczorajszym odbyła się Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Łodzi. Suczka z naszej hodowli - BYSTRA z Psiarni Wojskiego pokonała konkurencję zdobywając CWC, CACIB, NSwR oraz Zwycięstwo Rasy (Sędzia Aleksander Skrzyński). Sympatycznym właścicelom BYSTREJ p. Kajdosom serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów wystawowych i łowieckich.
W dniu wczorajszym odbyła się Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Łodzi. Suczka z naszej hodowli - BYSTRA z Psiarni Wojskiego pokonała konkurencję zdobywając CWC, CACIB, NSwR oraz Zwycięstwo Rasy (Sędzia Aleksander Skrzyński). Sympatycznym właścicelom BYSTREJ p. Kajdosom serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów wystawowych i łowieckich.
23-04-2007 08:09:01
Po skończeniu 3 tygodnia życia, szczenięta wraz z matką zamieszkały w nowowybudowanej budzie na wybiegu. Nowe miejsce najwyraźniej przypadło psiakom do gustu. Przez pierwszych kilka dni wysoki próg był dla maluchów przeszkodą nie do przebycia, w końcu jednak udało się.
Po skończeniu 3 tygodnia życia, szczenięta wraz z matką zamieszkały w nowowybudowanej budzie na wybiegu. Nowe miejsce najwyraźniej przypadło psiakom do gustu. Przez pierwszych kilka dni wysoki próg był dla maluchów przeszkodą nie do przebycia, w końcu jednak udało się.
22-04-2007 18:49:01
Tradycyjnie sezon wystawowy rozpoczęliśmy od Klubowej Wystawy Posokowców, która w tym roku odbyła się w Środzie Śląskiej. BŁYSK z Psiarni Wojskiego został wysoko oceniony przez Małgorzatę Wieremiejczyk-Wierzchowską zdobywając komplet tytułów a więc Zwycięzcę Klubu, NPwR, Zwycięzcę Rasy. Cieszymy się ogromnie z pierwszych sukcesów naszego BŁYSKA, tym bardziej, że rywalizował na ringu z najlepszymi reproduktorami rasy w Polsce. BŁYSK rozpoczął zatem zdobywanie uprawnień hodowlanych i Championat Polski. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wystawy.
Tradycyjnie sezon wystawowy rozpoczęliśmy od Klubowej Wystawy Posokowców, która w tym roku odbyła się w Środzie Śląskiej. BŁYSK z Psiarni Wojskiego został wysoko oceniony przez Małgorzatę Wieremiejczyk-Wierzchowską zdobywając komplet tytułów a więc Zwycięzcę Klubu, NPwR, Zwycięzcę Rasy. Cieszymy się ogromnie z pierwszych sukcesów naszego BŁYSKA, tym bardziej, że rywalizował na ringu z najlepszymi reproduktorami rasy w Polsce. BŁYSK rozpoczął zatem zdobywanie uprawnień hodowlanych i Championat Polski. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wystawy.
19-04-2007 20:40:46
Psy pochodzące z naszej hodowli - BANITA i BRANKA startowały w Krajowym Konkursie Pracy Dzikarzy, który odbył sie 14 kwietnia br. w Goraju. Konkursowy debiut tych młodych psów i ich właścieli był bardzo udany. Pieski ukończyły rywalizację z dyplomami II stopnia. BANITA doskonale pracował na zagrodzie, tu zdobył max. punktów i opinię najlepiej pracującego na dziku psa konkursu. Słabiej wypadł na posłuszeństwie i farbie, gdzie idąc po sfarbowanym tropie spotkał się z watahą dzików. BRANKA gorzej pracowała w zagrodzie, ale dała popis pracy na farbie. Bezbłędnie zaliczyła ścieżkę i pięknie oszczekała leżącego na jej końcu dzika. Właścicielom piesków - Arkowi i Krzysztofowi serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów. DARZ BÓR
Psy pochodzące z naszej hodowli - BANITA i BRANKA startowały w Krajowym Konkursie Pracy Dzikarzy, który odbył sie 14 kwietnia br. w Goraju. Konkursowy debiut tych młodych psów i ich właścieli był bardzo udany. Pieski ukończyły rywalizację z dyplomami II stopnia. BANITA doskonale pracował na zagrodzie, tu zdobył max. punktów i opinię najlepiej pracującego na dziku psa konkursu. Słabiej wypadł na posłuszeństwie i farbie, gdzie idąc po sfarbowanym tropie spotkał się z watahą dzików. BRANKA gorzej pracowała w zagrodzie, ale dała popis pracy na farbie. Bezbłędnie zaliczyła ścieżkę i pięknie oszczekała leżącego na jej końcu dzika. Właścicielom piesków - Arkowi i Krzysztofowi serdecznie gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów. DARZ BÓR
11-02-2007 19:22:01
BŁYSK z Psiarni Wojskiego w ostanich dniach odnalazł kolejne 2 postrzałki: dzika i cielaka jelenia. Oba dojścia nie były trudne - sfarbowane tropy miały ok. 300 i 600 m długości i leżały nie dłużej niż 3 godziny. Niemniej trop postrzelonego na "miękkie" cialaka pokrywał się w 2 miejscach z tropem uchodzącej chmary. BŁYSK prawidłowo rozwikłał zagadkę i doszedł do martwego już zwierza. Oba dojścia, zarówno dzika jak i jelenia zakończył ładnym oszczekiwaniem.
BŁYSK z Psiarni Wojskiego w ostanich dniach odnalazł kolejne 2 postrzałki: dzika i cielaka jelenia. Oba dojścia nie były trudne - sfarbowane tropy miały ok. 300 i 600 m długości i leżały nie dłużej niż 3 godziny. Niemniej trop postrzelonego na "miękkie" cialaka pokrywał się w 2 miejscach z tropem uchodzącej chmary. BŁYSK prawidłowo rozwikłał zagadkę i doszedł do martwego już zwierza. Oba dojścia, zarówno dzika jak i jelenia zakończył ładnym oszczekiwaniem.
29-01-2007 10:37:11
Nasza ANEŻKA z Psiarni Wojskiego została dzisiaj pokryta psem ENZO v. Eiskellerberg. Mamy nadzieję, że skutecznie ...
Nasza ANEŻKA z Psiarni Wojskiego została dzisiaj pokryta psem ENZO v. Eiskellerberg. Mamy nadzieję, że skutecznie ...
20-01-2007 09:51:01
Dość regularnie otrzymujemy informacje i zdjęcia psiaków pochodzących z naszej hodowli. W większości są to informacje radosne - bo dotyczące sukcesów łowieckich naszych wychowanków i ich właścicieli. Szczególnie sympatyczne są maile od Pana Bogumiła z Łeby dotyczące BAJKI z Psiarni Wojskiego. Na zakończenie sezonu suczka odnalazła łanię postrzeloną na polowaniu zbiorowym.
Dość regularnie otrzymujemy informacje i zdjęcia psiaków pochodzących z naszej hodowli. W większości są to informacje radosne - bo dotyczące sukcesów łowieckich naszych wychowanków i ich właścicieli. Szczególnie sympatyczne są maile od Pana Bogumiła z Łeby dotyczące BAJKI z Psiarni Wojskiego. Na zakończenie sezonu suczka odnalazła łanię postrzeloną na polowaniu zbiorowym.
23-11-2006 20:12:41
Muszę przyznać, że w bieżącym sezonie Św. Hubert mi sprzyja. Tym razem zdarzył bykiem DANIELEM - pięknym selektem. Na polowanie zabrałem BŁYSKA, który po raz kolejny doskonale oszczekiwał martwego zwierza. Mam nadzieję, "że tak mu już zostanie". A tutaj zdjęcie do rodzinnego albumu.
Muszę przyznać, że w bieżącym sezonie Św. Hubert mi sprzyja. Tym razem zdarzył bykiem DANIELEM - pięknym selektem. Na polowanie zabrałem BŁYSKA, który po raz kolejny doskonale oszczekiwał martwego zwierza. Mam nadzieję, "że tak mu już zostanie". A tutaj zdjęcie do rodzinnego albumu.
10-11-2006 17:37:11
Wracamy z Poznania po Światowej Wystawie Psów Rasowych z wielką radością:
ANEŻKA z Psiarni Wojskiego startowała w klasie użytkowej i uzyskała tytuł ZWYCIĘZCY ŚWIATA, ZWYCIĘZCY POLSKI, CACIB, CWC, NSwR.
BŁYSK z Psiarni Wojskiego startując w klasie młodzieży wywalczył tytuł MŁODZIEŻOWEGO ZWYCIĘZCY ŚWIATA.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wystawy. Darz Bór!
Wracamy z Poznania po Światowej Wystawie Psów Rasowych z wielką radością:
ANEŻKA z Psiarni Wojskiego startowała w klasie użytkowej i uzyskała tytuł ZWYCIĘZCY ŚWIATA, ZWYCIĘZCY POLSKI, CACIB, CWC, NSwR.
BŁYSK z Psiarni Wojskiego startując w klasie młodzieży wywalczył tytuł MŁODZIEŻOWEGO ZWYCIĘZCY ŚWIATA.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z wystawy. Darz Bór!
09-11-2006 21:30:31
Zabrałem BYSTRĄ i BŁYSKA na polowanie zbiorowe. Chęci do pracy w miotach im nie brakowało, ale technika na razie kiepska. Ich wrodzona praca dolnym wiatrem jest w pędzeniu mało efektywna. Niemniej jednak bezpośredni kontakt z jeleniami i dzikami miały. Zaliczyły również pracę na tropie postrzałka łani. Tutaj sprawdziły sie koncertowo.
Zabrałem BYSTRĄ i BŁYSKA na polowanie zbiorowe. Chęci do pracy w miotach im nie brakowało, ale technika na razie kiepska. Ich wrodzona praca dolnym wiatrem jest w pędzeniu mało efektywna. Niemniej jednak bezpośredni kontakt z jeleniami i dzikami miały. Zaliczyły również pracę na tropie postrzałka łani. Tutaj sprawdziły sie koncertowo.
05-11-2006 21:01:01
Nasze młode - Błysk i Bystra dobrze zaczęły sezon. Mają na swoim kącie po dwa odnalezione postrzałki jeleni. BYSTRA pomimo większego temperamentu na tropie pracuje spokojniej i rzetelniej. Po dojściu martwego zwierza nie anonsuje, a próbuje go tarmosić. Natomiast BŁYSK z natury spokojniejszy, wręcz flegmatyczny na tropie bardzo się pobudza i pracuje nerwowo. Rewelacyjnie jednak zachowuje się po dojściu zwierza - regularnie i długo oszczekuje niskim basem.
Nasze młode - Błysk i Bystra dobrze zaczęły sezon. Mają na swoim kącie po dwa odnalezione postrzałki jeleni. BYSTRA pomimo większego temperamentu na tropie pracuje spokojniej i rzetelniej. Po dojściu martwego zwierza nie anonsuje, a próbuje go tarmosić. Natomiast BŁYSK z natury spokojniejszy, wręcz flegmatyczny na tropie bardzo się pobudza i pracuje nerwowo. Rewelacyjnie jednak zachowuje się po dojściu zwierza - regularnie i długo oszczekuje niskim basem.
26-10-2006 20:18:00
Za dwa tygodnie wybieramy się na "światówkę" do Poznania. Wystawiamy BŁYSKA " w klasie młodzieży i ANEŻKĘ " w klasie użytkowej - o ile nie pokrzyżuje naszych planów cieczką. Stawka - w imponującej dla rasy ilości 20 psów. Zainteresowanych alpejczykami zapraszamy w piątek, 10 listopada br. do hali 8A - ring 59. Rasę sędziuje Francuz Jacques Medard Ringuet.
Za dwa tygodnie wybieramy się na "światówkę" do Poznania. Wystawiamy BŁYSKA " w klasie młodzieży i ANEŻKĘ " w klasie użytkowej - o ile nie pokrzyżuje naszych planów cieczką. Stawka - w imponującej dla rasy ilości 20 psów. Zainteresowanych alpejczykami zapraszamy w piątek, 10 listopada br. do hali 8A - ring 59. Rasę sędziuje Francuz Jacques Medard Ringuet.
30-09-2006 21:11:59
Wróciliśmy z Krajowego Konkursu Posokowców w Tarchalicach z dyplomem III stopnia. Można by powiedzieć, że tylko - ale w tych warunkach, zdobycie dyplomu III stopnia należy uznac za sukces. Otóż wylosowaliśmy trop (nomen omen nr 7), który w całości przebiegał przez dębowy starodrzew pięknie sypiący żołędziami, na których w nocy żerowały dziki, jelenie i daniele z całej okolicy. W ANEŻCE odezwała się dusza gończaka i każdy naturalny trop zwodniczy sprawdzała z dużo większym zapałem i dużo dalej niż należało. Niemniej jednak wracała na trop samodzielnie i ostatecznie doszła leżącego na końcu dzika.
Wróciliśmy z Krajowego Konkursu Posokowców w Tarchalicach z dyplomem III stopnia. Można by powiedzieć, że tylko - ale w tych warunkach, zdobycie dyplomu III stopnia należy uznac za sukces. Otóż wylosowaliśmy trop (nomen omen nr 7), który w całości przebiegał przez dębowy starodrzew pięknie sypiący żołędziami, na których w nocy żerowały dziki, jelenie i daniele z całej okolicy. W ANEŻCE odezwała się dusza gończaka i każdy naturalny trop zwodniczy sprawdzała z dużo większym zapałem i dużo dalej niż należało. Niemniej jednak wracała na trop samodzielnie i ostatecznie doszła leżącego na końcu dzika.
13-09-2006 01:51:19
Dzisiaj w nocy Św. Hubert zdarzył mi kukurydzianym" przelatkiem." Dzik był strzelony na nieco spóźnioną komorę i uszedł jeszcze ok. 150 m. Moja "Baba" - ANEŻKA z Psiarni Wojskiego bez problemu znalazła zestrzał, spokojnie poprowadziła i tym razem dość nieśmiało (godz. 0.35) oszczekała znalezionego, martwego dziczka.
Dzisiaj w nocy Św. Hubert zdarzył mi kukurydzianym" przelatkiem." Dzik był strzelony na nieco spóźnioną komorę i uszedł jeszcze ok. 150 m. Moja "Baba" - ANEŻKA z Psiarni Wojskiego bez problemu znalazła zestrzał, spokojnie poprowadziła i tym razem dość nieśmiało (godz. 0.35) oszczekała znalezionego, martwego dziczka.
30-08-2006 09:18:12
Właśnie spotkała nas BARDZO MIŁA NIESPODZIANKA. Nasza ANEŻKA z Psiarni Wojskiego została najlepszym posokowcem II notowania rankingu czasopisma "Psy Myśliwskie". Stało się tak za sprawą jej dotychczasowych, doskonałych startów na konkursach posokowców. Radość to dla nas tym większa, że jak dotąd żaden z "alpejczyków" nie był tak wysoko notowany.
Właśnie spotkała nas BARDZO MIŁA NIESPODZIANKA. Nasza ANEŻKA z Psiarni Wojskiego została najlepszym posokowcem II notowania rankingu czasopisma "Psy Myśliwskie". Stało się tak za sprawą jej dotychczasowych, doskonałych startów na konkursach posokowców. Radość to dla nas tym większa, że jak dotąd żaden z "alpejczyków" nie był tak wysoko notowany.
05-06-2006 07:08:12
Na Międzynarodowym Konkursie Posokowców, który odbył się 4 czerwca w Piotrkowie Trybunalskim, nasza ANEŻKA z Psiarni Wojskiego zdobyła dyplom I st. z ilością 100 pkt., co dało jej 3 lokatę w stawce 23 doskonałych posokowców z Polski, Słowacji, Czech i Niemiec. Dzień wcześniej - 3 czerwca odbyła się również w Piotrkowie, Krajowa Wystawa Posokowców. ANEŻKA zdobyła kolejne CWC, NSwR, Zwycięstwo Rasy i III BIS.
Na Międzynarodowym Konkursie Posokowców, który odbył się 4 czerwca w Piotrkowie Trybunalskim, nasza ANEŻKA z Psiarni Wojskiego zdobyła dyplom I st. z ilością 100 pkt., co dało jej 3 lokatę w stawce 23 doskonałych posokowców z Polski, Słowacji, Czech i Niemiec. Dzień wcześniej - 3 czerwca odbyła się również w Piotrkowie, Krajowa Wystawa Posokowców. ANEŻKA zdobyła kolejne CWC, NSwR, Zwycięstwo Rasy i III BIS.
17-05-2006 08:14:22
Wyjazd do Manowa był dla nas bardzo udany pomimo, że było to 13 maja. Na Regionalnym Konkursie Posokowców ANEŻKA w dobrym stylu wypracowała sfarbowaną ścieżkę tropową zdobywając łacznie 100 pkt. i dyplom I st. Cieszymy się, że nasza aktualnie najlepsza suka hodowlana zdobyła użytkowość (formalną, bo praktyczną potwierdziła już wcześniej na naturalnych postrzałkach). Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z konkursu.
Natomiast 14 maja na strzelnicy myśliwskiej odbyła sie Krajowa Wystawa Psów Ras Myśliwskich. ANEŻKA wygrała rasę, otrzymała CWC i tym samym ukończyła championat Polski.
Wyjazd do Manowa był dla nas bardzo udany pomimo, że było to 13 maja. Na Regionalnym Konkursie Posokowców ANEŻKA w dobrym stylu wypracowała sfarbowaną ścieżkę tropową zdobywając łacznie 100 pkt. i dyplom I st. Cieszymy się, że nasza aktualnie najlepsza suka hodowlana zdobyła użytkowość (formalną, bo praktyczną potwierdziła już wcześniej na naturalnych postrzałkach). Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z konkursu.
Natomiast 14 maja na strzelnicy myśliwskiej odbyła sie Krajowa Wystawa Psów Ras Myśliwskich. ANEŻKA wygrała rasę, otrzymała CWC i tym samym ukończyła championat Polski.
22-04-2006 20:00:10
Zaczęliśmy nowy sezon wystawowy. W Koszelówce k. Płocka odbyła się dzisiaj Klubowa Wystawa Posokowców, na której wystawialiśmy ANEŻKĘ z Psiarni Wojskiego. Nasza suczka została wysoko oceniona zdobywając BOB i tytuł Zwycięzcy Klubu 2006. Miłym zwięczeniem wystawy było zdobycie przez ANEŻKĘ II BIS sędziowanego przez Litwina Aleksandrasa Kulesa.
Zaczęliśmy nowy sezon wystawowy. W Koszelówce k. Płocka odbyła się dzisiaj Klubowa Wystawa Posokowców, na której wystawialiśmy ANEŻKĘ z Psiarni Wojskiego. Nasza suczka została wysoko oceniona zdobywając BOB i tytuł Zwycięzcy Klubu 2006. Miłym zwięczeniem wystawy było zdobycie przez ANEŻKĘ II BIS sędziowanego przez Litwina Aleksandrasa Kulesa.
28-02-2006 22:05:22
Sezon polowań na grubego zwierza dobiegł końca. Św. Hubert zachował sie bardzo elegancko i pozwolił mi dzisiaj upolować dziczka i jenota. Tym razem ANEŻKA nie miała nic do roboty, więc uczyła się cierpliwości w odłożeniu. Najwięcej radości miały jednak 4-miesięczne szczeniaki BŁYSK, BRZDĄC i BYSTRA,. które z pasją nawąchiwały, lizały, a nawet próbowały tarmosić chyb upolowanego dzika.
Sezon polowań na grubego zwierza dobiegł końca. Św. Hubert zachował sie bardzo elegancko i pozwolił mi dzisiaj upolować dziczka i jenota. Tym razem ANEŻKA nie miała nic do roboty, więc uczyła się cierpliwości w odłożeniu. Najwięcej radości miały jednak 4-miesięczne szczeniaki BŁYSK, BRZDĄC i BYSTRA,. które z pasją nawąchiwały, lizały, a nawet próbowały tarmosić chyb upolowanego dzika.
25-02-2006 16:05:09
Kolejne udane dojście postrzałka. ANEŻKA z Psiarni Wojskiego odnalazła postrzelonego jelenia byka. Tym razem dojście było stosunkowo łatwe (trop świeży 3-godzinny, długości ok. 300 m), ale zakończone krótkim gonem i bardzo ładnym oszczekiwaniem żyjącego jeszcze byka.
Kolejne udane dojście postrzałka. ANEŻKA z Psiarni Wojskiego odnalazła postrzelonego jelenia byka. Tym razem dojście było stosunkowo łatwe (trop świeży 3-godzinny, długości ok. 300 m), ale zakończone krótkim gonem i bardzo ładnym oszczekiwaniem żyjącego jeszcze byka.
20-01-2006 15:11:19
Dzisiaj zabrałem nasze 3-miesięczne szczeniaki na zagrodę dziczą. Maluchy dzielnie oszczekiwały dzika - choć na razie przez siatkę.
Dzisiaj zabrałem nasze 3-miesięczne szczeniaki na zagrodę dziczą. Maluchy dzielnie oszczekiwały dzika - choć na razie przez siatkę.
06-01-2006 20:10:09
ANEŻKA z Psiarni Wojskiego odnalazła kolejne dwa dziki postrzelone na "miękkie". Długość tropu wahała się między 0,5 - 1 km. Najbardziej cieszy nas fakt, że bezpośrednio przy tropie pierwszego postrzałka zalegała w młodniku wataha warchlaków, którą ANEŻKA zgłosiła i ruszyła (pracowała luzem), poczym samodzielnie podjęła i kontynułowała pracę na sfarbowanym tropie dochodząc i osaczając rannego dzika.
ANEŻKA z Psiarni Wojskiego odnalazła kolejne dwa dziki postrzelone na "miękkie". Długość tropu wahała się między 0,5 - 1 km. Najbardziej cieszy nas fakt, że bezpośrednio przy tropie pierwszego postrzałka zalegała w młodniku wataha warchlaków, którą ANEŻKA zgłosiła i ruszyła (pracowała luzem), poczym samodzielnie podjęła i kontynułowała pracę na sfarbowanym tropie dochodząc i osaczając rannego dzika.
04-12-2005 21:20:02
Suczka pochodząca z naszej hodowli ALMA "BORINA" z Psiarni Wojskiego zajęła II miejsce na Klubowym Konkursie Alpejskich Gończych, który zakończył się dzisiaj w czeskich Starych Krecanach. Psy oceniane były podczas pracy na farbie, na dziku w zagrodzie i podczas pędzenia na polowaniu zbiorowym. Gratulujemy Borinie i jej sympatycznym właścielom - Brecie i Blance.
Suczka pochodząca z naszej hodowli ALMA "BORINA" z Psiarni Wojskiego zajęła II miejsce na Klubowym Konkursie Alpejskich Gończych, który zakończył się dzisiaj w czeskich Starych Krecanach. Psy oceniane były podczas pracy na farbie, na dziku w zagrodzie i podczas pędzenia na polowaniu zbiorowym. Gratulujemy Borinie i jej sympatycznym właścielom - Brecie i Blance.
20-11-2005 12:05:19
Myśliwy polujący na naszym terenie wczoraj wieczorem postrzelił sporego wycinka. Dzisiaj o 8.00, czyli po ok. 10 godzinach, rozpoczęliśmy poszukiwania. ANEŻKA z Psiarni Wojskiego po ok. 3 km tropienia doszła postrzałka, a po krótkim gonie zatrzymała go,umożliwiając mi dostrzelenie cierpiącego zwierza. Dzik miał wysoki postrzał w tylni bieg, w nocy odwiedził 2 babrzyska i na ostatnich 1000 m nie dał kropli farby.
Myśliwy polujący na naszym terenie wczoraj wieczorem postrzelił sporego wycinka. Dzisiaj o 8.00, czyli po ok. 10 godzinach, rozpoczęliśmy poszukiwania. ANEŻKA z Psiarni Wojskiego po ok. 3 km tropienia doszła postrzałka, a po krótkim gonie zatrzymała go,umożliwiając mi dostrzelenie cierpiącego zwierza. Dzik miał wysoki postrzał w tylni bieg, w nocy odwiedził 2 babrzyska i na ostatnich 1000 m nie dał kropli farby.
17-09-2005 13:10:08
Na Krajowej Wystawie Psów Myśliwskich w Antoninku, ANEŻKA po raz kolejny wygrała rasę i ukończyła młodzieżowy Championat Polski.
Na Krajowej Wystawie Psów Myśliwskich w Antoninku, ANEŻKA po raz kolejny wygrała rasę i ukończyła młodzieżowy Championat Polski.
14-08-2005 22:00:54
Na Międzynarodowej Wystawie Psów w Sopocie ANEŻKA z Psiarni Wojskiego uzyskała tytuł Zwycięzca Młodzieży i BOB. ,
Na Międzynarodowej Wystawie Psów w Sopocie ANEŻKA z Psiarni Wojskiego uzyskała tytuł Zwycięzca Młodzieży i BOB. ,
08-08-2005 10:16:02
Kolejny odnaleziony i oszczekany postrzałek!! Tego rogacza ANEŻKA odnalazła po ok. 14 godzinach. Postrzałek - piękny myłkus , znaleziony został rankiem po całonocnym deszczu w gęstej kępie świerków. Doskonałą pracę na tropie ANEŻKA zakończyła 15 minutowym oszczekiwaniem martwego rogacza.
Kolejny odnaleziony i oszczekany postrzałek!! Tego rogacza ANEŻKA odnalazła po ok. 14 godzinach. Postrzałek - piękny myłkus , znaleziony został rankiem po całonocnym deszczu w gęstej kępie świerków. Doskonałą pracę na tropie ANEŻKA zakończyła 15 minutowym oszczekiwaniem martwego rogacza.
29-07-2005 20:26:12
Nasza ANEŻKA w doskonałym stylu wypracowała rogacza postrzelonego na mostek. Po kilkuset metrowym tropieniu doszła rogacza, poczym puszczona w gon osaczyła go a po dostrzeleniu, pięknie głosiła.
Nasza ANEŻKA w doskonałym stylu wypracowała rogacza postrzelonego na mostek. Po kilkuset metrowym tropieniu doszła rogacza, poczym puszczona w gon osaczyła go a po dostrzeleniu, pięknie głosiła.
01-05-2005 10:49:55
Pojechaliśmy na Czechy do Bretislava Jemelki, który organizował "vycvikove dny" czyli trening młodych psów przed klubowym konkursem dla alpejskich gończych. Nasza ANEŻKA zaliczyła 650 m sćieżkę tropową (bez farby)po ok. 7 godzinach od założenia i szczekała leżącego na końcu dzika
Pojechaliśmy na Czechy do Bretislava Jemelki, który organizował "vycvikove dny" czyli trening młodych psów przed klubowym konkursem dla alpejskich gończych. Nasza ANEŻKA zaliczyła 650 m sćieżkę tropową (bez farby)po ok. 7 godzinach od założenia i szczekała leżącego na końcu dzika
17-04-2005 08:14:22
Na Klubowej Wystawie Posokowców w Elblągu wystawiliśmy nasze suki. EMI Conductus uzyskała ocenę doskonałą w klasie otwartej, a ANEŻKA z Psiarni Wojskiego wygrała klasę młodzieży, uzyskując tytuł Młodzieżowego Zwycięzcy Klubu. Miłym uwieńczeniem "klubówki" był wybór naszej ANEŻKI Najpiękniejszym Juniorem Wystawy.
Na Klubowej Wystawie Posokowców w Elblągu wystawiliśmy nasze suki. EMI Conductus uzyskała ocenę doskonałą w klasie otwartej, a ANEŻKA z Psiarni Wojskiego wygrała klasę młodzieży, uzyskując tytuł Młodzieżowego Zwycięzcy Klubu. Miłym uwieńczeniem "klubówki" był wybór naszej ANEŻKI Najpiękniejszym Juniorem Wystawy.